W trakcie gali FAME MMA 33 doszło do walki 2vs1, w której Piotr Piechowiak pokonał Klona i Anglika w krwawym starciu. Po tej walce po raz kolejny powrócił temat potencjalnego starcia właśnie między Bestią a Bandurą. Teraz mężczyzna znów zabrał głos w sprawie walki.
Bandura stawia sprawę jasno
Przed FAME MMA 33 w sieci pojawiło się nagranie, na którym Bandura przyznaje, że zmierzyłby się z Bestią, jeśli ten wygra walkę z Klonem i Anglikiem. Tak też się stało, co sprawiło, że temat powrócił i sam streamer postanowił odnieść się do tych słów. Okazuje się, że poczynił on pewne kroki.
W ostatnim shotcie, który zaczął krążyć po sieci, Bandura przyznaje, że podzwonił zapewne do federacji w tej sprawie:
Zadzwoniłem i powiedziałem - "mogę się bić". W sumie to proponowali mi kilka razy. Powiem tak, na Masvidala się nie zgodziłem za ogromne pieniądze. Powiedziałem, że zejdę ze stawki nawet, bo tego krasnala k**wa nabitego małego robimy, to robimy
Jak widać, członek Bungee jest nastawiony bojowo i wykazuje determinację do odbycia tego starcia. Jest jednak pewien problem.
Bandura zdradził, że co do walki z Bestią podjął rozmowę, zadzwonił i powiedział, że może się bić. Może zejść ze stawki ale, żeby opłacało mu się trenować bo za darmo walczyć nie będzie. Jeśli wyrażą chęć to zaprasza, jeśli nie to prawdopodobnie nigdy go już nie zobaczymy https://t.co/rPeJbw4c97
— ZielonyWonsz (@5n4kQ) October 25, 2026
"Nie wiem, czy FAME jest w stanie mi zapłacić"
W dalszej części wypowiedzi Bandura przyznał, że nie wie, czy FAME MMA jest w stanie mu zapłacić za tę walkę. Jak przyznał, w tym pojedynku nie chodzi mu o pieniądze, ale za darmo, to nie będzie się przygotowywał i bił. Uznał, że powinno mu się to chociaż opłacać.
Streamer jasno podsumował, że jeśli federacja wyrazi chęć, starcia z Bestią, to on jest chętny. Przyznał, że jeśli jednak nie wyrażą chęci, to prawdopodobnie nie zobaczymy go już nigdzie nigdy. W komentarzach zwyczajowo pojawiły się podzielone opinie:
Oby nie. Nudne konfy, nudna walka. Lepiej przeznaczyć ta kasę na jakiegoś Marconia lub Mareczka, co zrobią dymy
Czyli on chce mi powiedzieć, że odmówił walki z jednym z najbardziej ikonicznych zawodników UFC za „ogromne pieniądze”, ale za to ma chęci do bicia się z gościem, który wpi**dala masło za 400–500k? Okej, nie wnikam.
Fajnie by było, jakby wrócił, ale czy Bestia to odpowiedni rywal dla niego medialnie to mam wątpliwości
![Bandura o walce z Bestią - Postawił ultimatum! [VIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2026/10/Zrzut-ekranu-2026-10-26-o-10.03.19-412x232.png)
