Sytuacja na ławce trenerskiej Realu Madryt ponownie robi się napięta. Jak informuje „The Athletic”, Alvaro Arbeloa może nie dokończyć sezonu w roli szkoleniowca „Królewskich”. Choć początkowo cieszył się dużym poparciem zespołu, obecnie jego pozycja w klubie wyraźnie osłabła.
Zmiana po porażce z Barceloną
Do roszady doszło w styczniu, gdy po przegranym finale Superpucharu Hiszpanii z FC Barceloną pracę stracił Xabi Alonso. Władze Realu Madryt postawiły wówczas na Arbeloę, który wcześniej prowadził rezerwy klubu i był dobrze znany młodszym zawodnikom.
Pierwsze tygodnie po zmianie przyniosły poprawę atmosfery w szatni. Część piłkarzy miała być zadowolona z nowego podejścia trenera oraz większej otwartości w komunikacji. Wydawało się, że Real odzyska stabilność w kluczowym momencie sezonu. Wskazywał na to wysoko wygrany mecz z Realem Sociedad czy choćby wygrana z Benficą na wyjeździe w meczu 1/16 finału Ligi Mistrzów.
Nastroje znów się pogorszyły
Według doniesień „The Athletic” sytuacja uległa jednak zmianie. W wielu meczach postawa drużyny nie spełniała oczekiwań, a nastroje wśród zawodników zaczęły się pogarszać. Wczorajsza porażka z Getafe powoduje, że „Królewscy” znów tracą do prowadzącej Barcelony 4 punkty. Mówi się, że Arbeloa nie ma już pełnego wsparcia szatni, co w Realu Madryt często oznacza poważne konsekwencje.
🚨 BREAKING: Alvaro Arbelo does NOT have the full support of the squad anymore.
When he first joined, the atmosphere around the team improved, but over the past month, the mood around several players changed for the WORSE. @GuillermoRai_ @MarioCortegana pic.twitter.com/04H1HbXo7A
— Madrid Zone (@theMadridZone) March 3, 2026
Presja w klubie tej rangi jest ogromna, a każda strata punktów czy słabszy występ wywołuje lawinę spekulacji. Media w Hiszpanii coraz częściej sugerują, że przyszłość trenera zależy od najbliższych tygodni. Inna sprawa, że kolejna zmiana w trakcie sezonu byłaby również gigantycznym strzałem we własne kolano z punktu widzenia wizerunkowego. Już teraz można zadawać sobie pytanie „czy leci z nami pilot”, patrząc na to, co dzieje się w klubie i wokół niego. Wyniki są tylko jednym z problemów.
Kluczowy dwumecz w Lidze Mistrzów
Najważniejszym sprawdzianem dla Arbeloi będzie rywalizacja z Manchester City w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Odpadnięcie z rozgrywek na tak wczesnym etapie byłoby dla „Los Blancos” ogromnym rozczarowaniem i mogłoby przesądzić o losie szkoleniowca. Równocześnie będzie to oznaczać, że Real skupia się już wyłącznie na lidze, gdzie po wczorajszej wpadce sytuacja również nie jest obiecująca.
Real Madryt wciąż walczy o dwa najwyższe cele w kraju i w Europie, ale margines błędu jest minimalny. Najbliższe mecze mogą zadecydować o przyszłości trenera na Santiago Bernabéu.
