Krzysztof "Diablo" Włodarczyk po zwycięstwie na Babilon MMA 61 wyzwał do walki Tomasza Adamka, próbując przy tym trash talku. Reakcja legendarnego pięściarza nie pozostawia jednak złudzeń.

Diablo vs Adamek - Czy to możliwe?

Tomasz Adamek zapowiedział, że w przyszłym roku czeka go pożegnalna walka na FAME MMA. Jego przeciwnik wciąż nie jest znany, a kandydatów nie brakuje. Ostatnio swój akces zgłosił Krzysztof Włodarczyk.

Diablo niejednogłośną decyzją sędziów pokonał Marcina Sianosa na Babilon MMA 61. Następnie podszedł do mikrofonu i zaprosił do walki Tomasza Adamka, próbując sił jako trash talker.

Adamek odpowiada

Tomasz Adamek w rozmowie dla sportowefakty.wp.pl został zapytany o ewentualną walkę z Włodarczykiem. Jasno dał do zrozumienia, że do pojedynku nie dojdzie.

Nie. No gdzie? Przecież ja się z Krzyśkiem znam z 30 lat. To jest mój kolega. Nie wyobrażam sobie tego. Moje sprawy w Polsce prowadzi Mateusz Borek i nie będę ukrywał, że mamy inne plany. Są pewne założenia i po Nowym Roku może się coś wydarzyć. Mogę wszystkich zapewnić, że to będzie moje ostatnie wyjście do ringu

Na 49-latku nie zrobiły wrażenia próby prowokacji. Przyznał, że ma już propozycję rywala na pożegnalną walkę i nie zamierza nic zmieniać. Do dogrania zostały jedynie szczegóły.

Za stary jestem na takie numery i znam ten schemat. Szuka sposobu, żeby mnie sprowokować do odpowiedzi. Ale nie odpowiem. Są już jakieś założenia dotyczące mojej ostatniej walki, jakaś propozycja rywala też jest i tego się będę trzymał. Mam jeszcze kontrakt z organizacją Fame na jedną walkę i czekam na dopięcie wszystkich szczegółów