Zanosiło się na coś innego. Zagłębie Lubin mogło skorzystać z opcji wykupu swojego napastnika, ale tego nie zrobiło. Leonardo Rocha wraca do Rakowa Częstochowa. Portugalski napastnik kończy swoją przygodę z „Miedziowymi” i ponownie założy koszulkę „Medalików”.

Opcja wykupu nie została wykorzystana

Rocha trafił do Zagłębia pod koniec letniego okna transferowego na zasadzie wypożyczenia z Rakowa. W kontrakcie zawarto klauzulę, która pozwalała wicemistrzom Polski skrócić wypożyczenie w przerwie zimowej – i właśnie z tej możliwości skorzystali.

Lubinianie mieli co prawda szansę zatrzymać Portugalczyka na stałe. Do 15 stycznia obowiązywała opcja wykupu za kwotę w okolicach 900 tysięcy euro. „Miedziowi” próbowali jeszcze negocjować warunki, jednak nie osiągnęli porozumienia. W efekcie Raków oficjalnie potwierdził, że Zagłębie nie skorzysta z wykupu, a piłkarz wraca do Częstochowy.

Wzmocnienie Rakowa, osłabienie Zagłębia

Ten obrót spraw jest dość zaskakujący, bo od dłuższego czasu informowano, że "Miedziowi" najpewniej skorzystają z opcji pozostawienia Rochy. W końcu stał się ważnym elementem, mającym spory wpływ na wyniki Zagłębia Lubin. Jak się okazuje – wszystko wysypało się na ostatniej prostej i piłkarz wraca pod Jasną Górę. A przecież jeszcze niedawno wszystko zmierzało w zupełnie inną stronę. Jego wykup był w zasadzie pewniakiem, o czym zresztą wspomnieliśmy także na łamach "Zawód: Typer".

Powrót Rochy oznacza wyraźne wzmocnienie ofensywy zespołu prowadzonego przez Łukasza Tomczyka, który obecnie przygotowuje się do rundy wiosennej na zgrupowaniu w Turcji. Dla Zagłębia to z kolei bolesna strata – Portugalczyk był jednym z najskuteczniejszych zawodników drużyny jesienią. W 13 występach zdobył siedem bramek, regularnie przesądzając o wynikach meczów. Po co było się targować?

Co dalej z Rochą w Częstochowie?

W Rakowie konkurencja w ataku jest spora. Klub ma do dyspozycji m.in. Jonatana Brauta Brunesa, Imada Rondicia oraz Patryka Makucha. Pojawia się więc pytanie: jaką rolę będzie pełnił Rocha po powrocie? Czy stanie się realną alternatywą w rotacji, czy może otrzyma więcej minut w związku z grą na kilku frontach – w lidze, pucharze i rozgrywkach europejskich? Dla Rochy to na pewno szansa na ponowne zaprezentowanie się w klubie grającym w Lidze Konferencji. Wyniki Ekstraklasy z jesieni pokazują, że Raków będzie grał o najwyższe cele.

W związku z faktem, że Rocha zagrał w tym sezonie już w barwach zarówno Rakowa, jak i Zagłębia, nie wchodził w grę transfer do innego klubu – nie zezwalają na to przepisy. To znaczy zezwalają, ale nie mógłby wtedy wiosną zagrać.