Wysoka porażka w ligowym klasyku okazała się momentem przełomowym. Roberto De Zerbi zdecydował się odejść z Olympique Marsylia, a klub oficjalnie potwierdził rozstanie za porozumieniem stron. Decyzja zapadła tuż po bolesnym 0:5 z Paris Saint-Germain.
Kryzys narastał od Ligi Mistrzów
Pierwsze sygnały o możliwym rozstaniu pojawiły się już po zakończeniu fazy ligowej Ligi Mistrzów. Marsylczycy odpadli z rozgrywek w dramatycznych okolicznościach (po golu Trubina w meczu Benfiki z Realem). Wówczas mówiło się, że Roberto De Zerbi rozważa rezygnację, jednak ostatecznie pozostał na stanowisku.
Włoski szkoleniowiec prowadził zespół jeszcze przez dwa tygodnie. Sytuacja uległa jednak gwałtownemu pogorszeniu po kompromitującej porażce z PSG. Klasyk Ligue 1 zakończył się wynikiem 0:5, co wywołało ogromne niezadowolenie wśród kibiców i władz klubu.
„Brak reakcji drużyny”
Według informacji przekazanych przez RMC Sport, Roberto De Zerbi był głęboko rozczarowany nie tylko rezultatami, ale również postawą zawodników. Miał zwracać uwagę na brak zaangażowania i odpowiedniej reakcji zespołu w trudnym momencie sezonu.
Szkoleniowiec uznał, że w obecnych warunkach nie jest w stanie odwrócić sytuacji i poprosił władze Olympique’u Marsylia o rozwiązanie kontraktu. Klub szybko wydał komunikat, w którym poinformował o rozstaniu.
Communiqué officiel de l'Olympique de Marseille.
— Olympique de Marseille (@OM_Officiel) February 11, 2026
W oświadczeniu podkreślono, że była to wspólna decyzja, podjęta po analizie sytuacji sportowej i w trosce o przyszłość drużyny do końca sezonu.
Co dalej z Roberto De Zerbim?
Nazwisko Roberto De Zerbiego już zaczęło pojawiać się w kontekście powrotu do Premier League. Media spekulują, że jego kandydatura może być rozważana m.in. przez Manchester United, który również szuka stabilizacji po nierównym sezonie.
Rozstanie z Olympique’em Marsylia zamyka kolejny rozdział w karierze włoskiego trenera. Pytanie, czy 0:5 z PSG było jedynie impulsem do decyzji, czy symbolem głębszego kryzysu, który narastał od miesięcy. Jedno jest pewne – w Marsylii rozpoczyna się nowy etap, a nazwisko następcy De Zerbiego poznamy zapewne w najbliższych dniach.
