Wolverhampton Wanderers zdecydowało się na niespodziewany ruch przed startem nowego sezonu. Klub oficjalnie poinformował o zakończeniu współpracy z Robem Edwardsem. Walijski szkoleniowiec stracił posadę zaledwie kilka miesięcy po objęciu zespołu.

Wolverhampton przygotowuje się do sezonu 2026/27, w którym będzie rywalizować w Championship. Po spadku z Premier League celem klubu jest szybki powrót do angielskiej elity.

Mimo trwających przygotowań i aktywności na rynku transferowym władze „Wilków” postanowiły dokonać zmiany na stanowisku szkoleniowca. W czwartkowe popołudnie klub oficjalnie potwierdził rozstanie z Robem Edwardsem.

43-letni trener prowadził Wolverhampton przez niewiele ponad pół roku. Choć nie udało mu się utrzymać drużyny w Premier League, wielu obserwatorów spodziewało się, że otrzyma szansę odbudowy zespołu i walki o awans.

Edwards pomógł sprowadzić Trippiera i Jiméneza

Decyzja o zwolnieniu Edwardsa jest tym bardziej zaskakująca, że szkoleniowiec aktywnie uczestniczył w budowie kadry na nowy sezon.

W ostatnich dniach Wolverhampton dopięło dwa głośne transfery. Do klubu trafili doświadczony obrońca Kieran Trippier oraz dobrze znany kibicom „Wilków” napastnik Raúl Jiménez.

Według medialnych doniesień to właśnie Edwards miał odegrać ważną rolę w przekonaniu obu zawodników do przeprowadzki na Molineux. Walijczyk przedstawił im wizję rozwoju zespołu oraz plan szybkiego powrotu do Premier League.

Ostatecznie nie będzie mu jednak dane współpracować z nowymi nabytkami.

Wolverhampton szuka nowego impulsu

Władze Wolverhampton uznały, że po nieudanym sezonie drużyna potrzebuje nowego otwarcia. Klub chce jak najszybciej wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej, dlatego zdecydowano się na zmianę trenera jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek Championship.

Przed nowym szkoleniowcem stanie trudne zadanie. Oczekiwania kibiców są wysokie, a brak awansu do Premier League zostałby odebrany jako duże rozczarowanie.

César Peixoto faworytem do objęcia zespołu

Brytyjskie i portugalskie media wskazują już głównego kandydata do przejęcia Wolverhampton. Ma nim zostać César Peixoto.

Portugalczyk prowadził ostatnio Gil Vicente, z którym zakończył sezon na szóstym miejscu w portugalskiej ekstraklasie. Jego praca została wysoko oceniona, co zwróciło uwagę działaczy z Molineux.

Na ten moment Wolverhampton nie potwierdziło nazwiska następcy Edwardsa, jednak wszystko wskazuje na to, że decyzja może zapaść w najbliższych dniach.

Przed „Wilkami” niezwykle ważny sezon. Po spadku z Premier League klub nie ukrywa ambicji związanych z natychmiastowym powrotem do elity.

Sprowadzenie takich zawodników jak Trippier i Jiménez pokazuje, że Wolverhampton zamierza walczyć o najwyższe cele. Teraz pozostaje pytanie, kto poprowadzi zespół w drodze po awans i czy zmiana trenera okaże się właściwą decyzją.