Łukasz Fabiański opuszcza West Ham United. Londyński klub potwierdził, że wraz z końcem obecnej umowy doświadczony bramkarz zakończy swoją przygodę z „Młotami”.

Definitywne rozstanie po latach

Choć temat odejścia Fabiańskiego pojawiał się już rok temu, Polak niespodziewanie wrócił do klubu jesienią 2025 roku. West Ham borykał się wówczas z problemami kadrowymi między słupkami i zdecydował się ponownie zaufać byłemu reprezentantowi Polski.

Tym razem nie doszło jednak do kolejnego zwrotu akcji. Klub oficjalnie poinformował, że 41-letni golkiper nie będzie częścią kadry na sezon 2026/27.

Sezon bez występu

Powrót Fabiańskiego do Londynu nie przełożył się na występy w pierwszym zespole. W minionych rozgrywkach bramkarz nie pojawił się na boisku ani razu.

Duży wpływ miały na to problemy zdrowotne. Przez znaczną część sezonu Polak zmagał się z urazem pleców, który uniemożliwił mu regularne treningi i walkę o miejsce w składzie.

Mimo że końcówka pobytu w West Hamie była trudna, Fabiański pozostawił po sobie bardzo mocny ślad. Przez wiele sezonów należał do najważniejszych zawodników drużyny i był jednym z najbardziej cenionych bramkarzy w Premier League.

W barwach londyńskiego klubu rozegrał ponad 200 spotkań, wielokrotnie ratując zespół w kluczowych momentach. Jednym z najważniejszych osiągnięć w jego karierze pozostaje triumf w Lidze Konferencji Europy w 2023 roku.

Co dalej z Fabiańskim?

Na razie nie wiadomo, jaka przyszłość czeka doświadczonego bramkarza. W Anglii pojawiały się sugestie, że mógłby pozostać w strukturach West Hamu jako trener lub doradca dla młodych zawodników.

Klub nie odniósł się jednak do tych spekulacji. Nie jest również jasne, czy Fabiański zamierza kontynuować karierę piłkarską, czy zdecyduje się zakończyć zawodową grę.

West Ham żegna także innych zawodników

Razem z Fabiańskim z klubem rozstaje się również Adama Traore, którego kontrakt wygasa wraz z końcem czerwca. Z kolei Axel Disasi wraca do Chelsea po zakończeniu wypożyczenia.

Dla kibiców West Hamu największe emocje budzi jednak pożegnanie Fabiańskiego, który przez lata był jednym z symboli drużyny i zapisał się w historii klubu jako jeden z najlepszych bramkarzy ostatniej dekady.