Urugwaj po raz kolejny rozczarował na mistrzostwach świata 2026. Po remisie z Arabią Saudyjską, tym razem tylko zremisował z Republiką Zielonego Przylądka 2:2. Antybohaterem spotkania został Fernando Muslera.

Koszmarny początek i błędy Muslery

Urugwajczycy przystępowali do meczu pod presją po remisie z Saudyjczykami. Teoretycznie starcie z Republiką Zielonego Przylądka miało być okazją do zdobycia pierwszego zwycięstwa na mundialu, ale już początek pokazał, że faworyta czeka trudne zadanie.

Pierwszy gol dla afrykańskiej drużyny padł po błędzie muru i Fernando Muslery. Doświadczony bramkarz źle ocenił lot piłki po rzucie wolnym z około 40 metrów i spóźnił się z interwencją. Piłka przeszła przez dziurawy mur.

Araujo odwrócił losy meczu

Mimo problemów Urugwaj zdołał jeszcze przed przerwą wyjść na prowadzenie. Najpierw do siatki trafił Maximiliano Araujo, który wykorzystał zamieszanie pod bramką rywali.

Kilka minut później ten sam zawodnik zanotował asystę przy trafieniu Agustina Canobbio. Akcja była ozdobą spotkania. Manuel Ugarte idealnie dośrodkował w pole karne, Araujo przedłużył lot piłki, a Canobbio skutecznie zamknął akcję. Wydawało się, że podopieczni Marcelo Bielsy mają spotkanie pod kontrolą.

Drugi prezent dla rywali

Po zmianie stron Urugwaj nadal częściej utrzymywał się przy piłce i sprawiał lepsze wrażenie. Wydawało się, że kolejne trafienie dla faworyta jest tylko kwestią czasu. Tymczasem przyszła kolejna katastrofa.

Problemy rozpoczęło nieudane podanie Mathiasa Oliveiry, ale kluczowy błąd popełnił ponownie Muslera. Bramkarz bez potrzeby opuścił pole karne, co wykorzystał Helio Varela. Zawodnik Republiki Zielonego Przylądka przejął piłkę i bez problemów skierował ją do pustej bramki.

Gol na 2:2 kompletnie zmienił obraz końcówki spotkania. Dzielni Kabowerdeńczycy szukali zwycięskiej bramki. Nie znaleźli jej, ale znów sprawili niemałą niespodziankę.

Hiszpania na pewniaka

W pierwszym spotkaniu grupy Hiszpania nie pozostawiła żadnych złudzeń Arabii Saudyjskiej. Mistrzowie Europy wygrali aż 4:0.

Bohaterem spotkania został Mikel Oyarzabal, który zdobył dwie bramki i zanotował asystę. Na listę strzelców wpisał się również Lamine Yamal, a jedno trafienie było efektem samobójczego gola saudyjskich obrońców.

Dzięki wysokiemu zwycięstwu Hiszpanie objęli prowadzenie w grupie przed ostatnią kolejką, w której zmierzą się właśnie z Urugwajem. To spotkanie będzie kluczowe.

# GRUPA H
M
BZ
BS
RB
P
2
4
0
+4
4
2
3
3
0
2