Program związany z kartą walk FAME MMA 33 ostatnio przyciągnął sporą oglądalność. Wszystko za sprawą turnieju, w którym udział wezmą znane nazwiska freakfighterów. Spore zamieszanie w jego trakcie wzbudził nie konflikt zawodników, a raczej zawodnika i prowadzącego.

Paweł Tyburski ma pretensje do Mściwujewskiego

Jak wiadomo, podczas gali FAME MMA 33 dojdzie do turnieju, w którym zawodnicy będą z ogromną determinacją dążyć do zdobycia trofeum. W trakcie trwania programu Eliminator, zamiast konfliktu między przeciwnikami doszło do sporu między Hubertem Mściwujewskim a Pawłem Tyburskim.

Prowadzący miał bowiem w jakimś programie powiedzieć, że gdyby Tybori toczył pojedynek z Glebą, to właśnie Tołkaczewski byłyby faworytem tego starcia. Oczywiście takie stwierdzenie nie spodobało się Pawłowi, a Hubert spokojnie tłumaczył mu, że to jest tylko opinia.

W dalszej części wypowiedzi Mściwujewski przyznał, że chciał wyjaśnić sytuację, ale to Tyburski zachował się nieelegancko. Ostatecznie panowie doszli do porozumienia, mimo naprawdę silnych emocji. W pewnym momencie ich sporu ktoś nawet krzyknął, by zmierzyli się w ćwierćfinale turnieju.

@freakzonetvv Paweł Tyburski zły na Huberta Mściwujskiego #fame33 #tybori #mściwujewski ♬ oryginalny dźwięk - freakzonetv