Po wygranym spotkaniu Puszczy Niepołomice z ŁKS-em Łódź 1:0, na konferencji prasowej głos zabrał trener Tomasz Tułacz. Nie była to miła i sympatyczna rozmowa, a szkoleniowiec nie gryzł się w język, podkreślając, jak duże wymagania finansowe mają aktualnie zawodnicy.
"Świat piłki nożnej zwariował"
W ostatnim spotkaniu na zapleczu PKO BP Ekstraklasy Puszcza Niepołomice podejmowała na własnym stadionie ŁKS Łódź. Było to bardzo ważne spotkanie w kontekście ewentualnych baraży o awans. Puszcza ostatecznie wygrała 1:0 i na ten moment zajmuje ósme miejsce w tabeli Betclic 1. Ligi, zachowując szanse na wtargnięcie do wspomnianych baraży. Po tym ważnym zwycięstwie głos na konferencji prasowej zabrał szkoleniowiec gospodarzy.
Nie była to zwyczajna konferencja, na której wygłaszane są puste frazesy i oklepane opinie na temat spotkania. Tomasz Tułacz zdecydował się poruszyć temat zarobków piłkarzy w pierwszej lidze i powiedzieć, że nie gryzł się w język, to nic nie powiedzieć.
Powiem państwu, że świat piłki nożnej w Polsce zwariował. Zapewne będę tu czarną owcą. Uważam jednak, że piłkarze na poziomie pierwszej ligi są przepłacani. Ktoś zwariował, nie będę wymieniał poszczególnych sytuacji, ale płacenie takich kwot, na takim poziomie, to jest po prostu wariactwo. Liczę bardzo na rozsądek chłopaków, nie mówię o naszych zawodnikach, ale mam nadzieję, że będziemy po prostu potrafili się dogadać.
Puszcza i kadra obcokrajowców?
Tomasz Tułacz bardzo wyraźnie podkreślił, że może dojść do sytuacji, w której po prostu zamiast młodych polskich zawodników, kadrę jego zespołu stanowić będą głównie obcokrajowcy. Wszystko oczywiście ze względu na wymagania finansowe, które za moment łatwiej będzie spełnić właśnie u zawodników z zagranicy. W pewien sposób trener przekazał także o jakich kwotach mówimy, jednocześnie podkreślił dezaprobatę takiego stanu rzeczy.
Dzisiaj idzie młody zawodnik z np. z I ligi na maturę i zarabia cztery albo pięć razy więcej od nauczyciela, który go egzaminuje. To jest chore. Pasowałoby się nad tym wszystkim zastanowić, ale ja kijem Wisły nie będę zawracał, nie czuję się Don Kichotem. Zastanawiam się czasem, czy menedżerom nie wstyd proponować takich warunków za piłkarzy, którzy często nie są nawet podstawowymi zawodnikami w swoich klubach.
🆕Tomasz Tułacz: „Świat piłki nożnej w Polsce zwariował” pic.twitter.com/jmiRKQ0iYl
— Maciej Decowski-Niemiec (@maciej_dn91) May 19, 2026
