Dobrze znany Fabrizio Romano przekazał zaskakujące informacje odnośnie reprezentacji Niemiec. Jego zdniem za moment drużynę przejmie Jurgen Klopp, o którym mówiło się sporo w ostatnim czasie - padło słynne "here we go".
Powrót Kloppa na ławkę trenerską!
Reprezentacja Niemiec jechała na mistrzostwa świata ze sporymi oczekiwaniami i celami. Oczywiście zakładały one walkę o mistrzostwo, a kibice nie wyobrażali sobie tego, co realnie się wydarzyło. Piłkarze Juliana Nagelsmanna nie byli w stanie przejść fazy 1/16 finału, przegrywając sensacyjnie z Paragwajem. Była to prawdopodobnie jedna z największych niespodzianek całego tego turnieju. Tuż po ostatnim gwizdku w mediach pojawiło się mnóstwo słów krytyki w kierunku całej reprezentacji.
Najwięcej oberwało się oczywiście trenerowi. Stało się wręcz jasne, że po takim blamażu i wynikach reprezentacji Niemiec, Nagelsmann nie może kontynuować pracy selekcjonera. Media rozpisywały się o Jurgenie Kloppie. Jednak jeszcze kilka dni temu ta opcja wydawała się nierealna, albo niemożliwa w tym momencie. Dlatego też jeszcze bardziej zaskakujący okazał się wpis Fabrizio Romano. Dziennikarz poinformował, że doświadczony trener już dogadał się z federacją i obejmie stery w reprezentacji Niemiec.
🚨🇩🇪 BREAKING: Jürgen Klopp as new Germany head coach, here we go! 💥
Klopp has accepted to take over; long term contract details, project and RB Group exit still under discussion, but he will be the new head coach.
RB considered Glasner as replacement but he signs at #NFFC.… pic.twitter.com/a5uULmyCJx
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) July 5, 2026
Kluczowa klauzula w kontrakcie
Jak dobrze pamiętamy, Jurgen Klopp w 2024 roku oficjalnie zakończył swoją długoletnią przygodę z Liverpoolem. Niedługo później zaczął pełnić rolę globalnego szefa futbolu w Red Bullu. Jego nazwisko pojawiało się jeszcze nie tak dawno w kontekście możliwości przejęcia Realu Madryt, lecz wówczas obóz 59-latka podkreślał, że podoba mu się jego aktualne stanowisko i nie zamierza go zmieniać. Inaczej sytuacja wyglądała w przypadku reprezentacji Niemiec.
W kontrakcie z Red Bullem Klopp zawarł opcję, że może odejść w każdym momencie, tylko w przypadku oferty z niemieckiej reprezentacji. Teraz wszystko stało się jasne i doświadczony trener, który wygrywał z Liverpoolem mistrzostwo Anglii oraz Ligę Mistrzów, przejmie stery po blamażu na mundialu. Klopp miał już dogadać się z federacją, lecz pozostały jeszcze formalne kwestie z Red Bullem, który szuka następcy na jego miejsce. Miał nim zostać Oliver Glasner, lecz ten wybrał Nottingham Forest.
