Real Madryt oficjalnie potwierdził decyzję dotyczącą przyszłości Nico Paza. Argentyńczyk nie wróci na Santiago Bernabeu przed sezonem 2026/2027 i zostanie na kolejny rok w Como, gdzie ma kontynuować rozwój.

Real i Como osiągnęły porozumienie

Wydawało się, że to będzie pierwszy letni transfer do klubu. Tymczasem już wiemy oficjalnie, że Nico Paz nie wróci tego lata do Realu Madryt. „Królewscy” oficjalnie poinformowali w specjalnym komunikacie, że osiągnęli porozumienie z Como oraz samym zawodnikiem, na mocy którego Argentyńczyk pozostanie we włoskim klubie na sezon 2026/2027.

To istotna decyzja, bo Real miał możliwość ponownego sprowadzenia pomocnika za dziewięć milionów euro. Klub zdecydował się jednak na inne rozwiązanie. Como zapłaciło za zawodnika znaczącą kwotę, a madrytczycy zachowali opcję odkupienia go przed sezonem 2027/2028. Według medialnych informacji ta klauzula ma wynosić 80 milionów euro.

Paz w ostatnich rozgrywkach wyrósł na jednego z liderów Como. Jego forma była na tyle dobra, że temat powrotu do Realu stał się realny. Ostatecznie uznano jednak, że kolejny rok regularnej gry w Serie A będzie dla niego korzystniejszy niż natychmiastowa rywalizacja o miejsce w bardzo mocnej kadrze madryckiego klubu.

Paz sam poprosił o pozostanie

Duże znaczenie miała również wola samego zawodnika. Paz zabrał głos w mediach społecznościowych i wyjaśnił, że po kilku tygodniach analiz doszedł do wniosku, iż najlepszą decyzją będzie pozostanie w Como przynajmniej jeszcze przez rok. Argentyńczyk podkreślił, że klub dał mu przestrzeń do rozwoju i że nadchodzący sezon może być kluczowy dla jego kariery. Uznał też, że taki scenariusz jest korzystny zarówno dla niego, jak i dla Realu Madryt.

Z perspektywy „Królewskich” to ruch bezpieczny. Real nie traci kontroli nad piłkarzem, ale jednocześnie pozwala mu dalej grać regularnie na wysokim poziomie. Dla Como to z kolei ogromny sygnał ambicji, bo klub zatrzymuje zawodnika, który stał się jednym z symboli jego sportowego wzrostu.

13 bramek i osiem asyst w 40 spotkaniach Argentyńczyka bacznie się przyczyniło do tego, że Como zakończyło poprzedni sezon na 4. miejscu w tabeli Serie A. To oznacza, że podopieczni Cesca Fabregasa zagrają w przyszłym sezonie w fazie ligowej Ligi Mistrzów. I może też dlatego Nico Paz będzie drużynie bardzo potrzebny.

Decyzja nie zamyka Pazowi drogi do Madrytu. Wręcz przeciwnie — jeśli utrzyma rozwój i potwierdzi jakość w kolejnym sezonie Serie A i grze w Lidze Mistrzów., Real będzie miał jasną ścieżkę, by ponownie włączyć go do swojego projektu.