Raków Częstochowa szybko zareagował na zmianę w obsadzie bramki i sprowadził nowego golkipera. Do zespołu trafił młody zawodnik z Bośni i Hercegowiny, który ma za sobą znakomity sezon i uchodzi za jednego z najciekawszych bramkarzy w swoim kraju.
Raków Częstochowa wzmacnia bramkę
Raków Częstochowa potwierdził transfer nowego bramkarza. Zawodnikiem „Medalików” został Tarik Karić, który przeniósł się do Polski z FK Velež Mostar. 20-letni golkiper podpisał kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2030 roku. W umowie znalazła się również opcja przedłużenia współpracy o kolejny sezon.
To ruch, który ma znaczenie zarówno sportowe, jak i strategiczne. Raków musiał uzupełnić obsadę bramki po odejściu Oliwiera Zycha. Wypożyczony z Aston Villi bramkarz w poprzednim sezonie był jedną z ważnych postaci częstochowskiej drużyny, dlatego klub nie mógł pozwolić sobie na bierność w tej części kadry.
Karić nie jest jeszcze nazwiskiem szeroko znanym, ale na Bałkanach od pewnego czasu zbiera bardzo dobre opinie. Mierzy 197 centymetrów, a mimo młodego wieku ma już za sobą pełny sezon na wysokim poziomie. W poprzednich rozgrywkach wystąpił w 35 meczach we wszystkich rozgrywkach i stracił tylko 26 bramek. Miał aż 12 czystych kont.
Jego forma została doceniona również indywidualnie. Karić został uznany za najlepszego bramkarza bośniackiej ekstraklasy. To pokazuje, że Raków nie sprowadza wyłącznie perspektywicznego zawodnika do rozwoju, ale piłkarza, który już teraz ma za sobą konkretny dorobek w seniorskiej piłce.
- Śledź wyniki live
Młody talent z szansą na rywalizację
Transfer Karicia wpisuje się w politykę Rakowa, który coraz chętniej sięga po młodych zawodników z potencjałem dalszego rozwoju i późniejszej sprzedaży. Bośniak ma dopiero 20 lat, a więc może być projektem na kilka sezonów. Jeśli potwierdzi swoje możliwości w Ekstraklasie, jego wartość rynkowa może znacząco wzrosnąć.
W swoim kraju Karić był już traktowany jako jeden z ciekawszych piłkarzy młodego pokolenia. Znalazł się nawet w szerokiej kadrze Bośni i Hercegowiny na mistrzostwa świata w 2026 roku. Ostatecznie nie pojechał na turniej, ale samo uwzględnienie go w takim gronie pokazuje, że tamtejszy sztab reprezentacji widzi w nim duży potencjał.
Nowy bramkarz Rakowa nie dostanie jednak miejsca w składzie z urzędu. W klubie pozostaje Kacper Trelowski, który również ma ambicje, by walczyć o pozycję numer jeden. Wszystko wskazuje więc na to, że trener Dawid Kroczek będzie miał do dyspozycji dwóch wartościowych bramkarzy, a rywalizacja między nimi może podnieść poziom całej formacji.
Dla Rakowa to korzystna sytuacja. Klub nie tylko zabezpiecza się po odejściu Zycha, ale tworzy obsadę bramki złożoną z zawodników młodych, głodnych gry i posiadających potencjał rozwojowy. Karić może być wzmocnieniem od razu, ale równie ważne jest to, że jego transfer wygląda na inwestycję długoterminową.
Dla Rakowa to nie jest pierwszy transfer przed nowym sezonem. Wcześniej potwierdzono pozyskanie Oliwiera Kwatkowskiego z Polonii Bytom oraz Dieudonne Gaucho Debohi'ego z SM Caen. To miedzy innymi mając sprawić aby wyniki Rakowa były lepsze w nowej kampanii 2026/27.
