Raków Częstochowa ma jeszcze matematyczne szanse na zdobycie mistrzostwa, choć musiałoby się naprawdę wiele wydarzyć. Według dziennikarza Kamila Głębockiego pewnym jest jednak to, że po sezonie z klubem pożegna się jedna z legend.

Raków Częstochowa pożegna Iviego?

Jak wyglądają wyniki Rakowa Częstochowa? Różnie. Aktualny sezon "Medalików" jest naprawdę przewrotny i brak w nim ładu i składu. Idealnie obrazuje to fakt, że Dawid Kroczek jest trzecim trenerem w tej kampanii. Nie tak dawno doszło do trzęsienia ziemi i pożegnania Łukasza Tomczyka po przegranym finale Pucharu Polski.

Mistrzostwo pozostaje już scenariuszem science-fiction, ale istotna jest obrona pozycji dającej grę w europejskich pucharach. Tam jednak nie zagra już hiszpańska legenda, piłkarz, który czarował nas w ostatnich latach. Jeśli sprawdzaliśmy wyniki Ekstraklasy, to była duża szansa, że po stronie strzelców w Rakowie był właśnie on. Według dziennikarza Kamila Głębockiego Ivi Lopez ma definitywnie pożegnać się z klubem. Ma odejść po zakończeniu aktualnego kontraktu, który obowiązuje do końca czerwca tego roku.

Ivi i jego przyszłość

Dokładnie we wrześniu 2020 roku Ivi Lopez dołączył do Rakowa, a więc to już prawie sześć lat gry na polskich boiskach. Bez wątpienia Hiszpan zapisał się wielkimi literami na kartach historii tego klubu. Przede wszystkim w swojej gablocie ma mistrzostwo Polski, dwa Puchary Polski, a także dwa Superpuchary. W sezonie 2021/22 błyszczał niesamowicie, zgarniając nie tylko tytuł króla strzelców, ale również nagrodę dla najlepszego zawodnika w lidze.

W jego piłkarskiej przygodzie w naszym kraju sporą rolę odegrała także kontuzja z 2023 roku - zerwane więzadło krzyżowe. Kamil Głębocki przekazał, że jego odejście jest przesądzone, a także rzucił nowe światło na przyszłość 31-latka. Jest całkiem możliwe, że pozostanie w Polsce. W walce o pozyskanie pomocnika mają być dwa duże kluby. Ivi dla Rakowa rozegrał łącznie 169 spotkań, strzelając 62 bramki oraz notując 39 asyst.