Afimico Pululu po zakończeniu sezonu 2025/2026 pożegnał się z Jagiellonią Białystok i szuka nowego klubu. Wydawało się, że napastnik na pewno wyjedzie za granicę, ale okazuje się, że o jego transfer walczą również kluby z PKO BP Ekstraklasy. Konkretne działania podjął między innymi Górnik Zabrze.

Górnik Zabrze potwierdza rozmowy z Pululu

Kilka dni temu Piotr Koźmiński z Goal.pl informował, że Górnik próbuje sprowadzić gwiazdora Jagiellonii. Teraz te doniesienia oficjalnie potwierdził dyrektor sportowy Zabrzan Łukasz Milik w rozmowie z portalem Meczyki.pl.

Czujemy, że to nierealny temat, ale ten temat był – być może jeszcze jest, bo nie wiemy, co wybierze Afimico. Nie ukrywam, że mieliśmy z nim wideokonferencję.

Jak zdradził działacz, pomysł pojawił się spontanicznie po rozmowie z Lukasem Podolskim.

Gadałem z Lukasem Podolskim i mówi, że Pululu będzie bez klubu i że spróbujmy. Rzeczywiście spróbowaliśmy.

Pululu ma oferty z zagranicy

Choć Górnik Zabrze kusi grą w eliminacjach Ligi Mistrzów i nowym projektem budowanym wokół Lukasa Podolskiego, transfer Pululu będzie bardzo trudny do zrealizowania. Napastnik ma bowiem otrzymywać znacznie bardziej atrakcyjne finansowo propozycje z zagranicy.

W ostatnich miesiącach zawodnik był również łączony z Widzewem Łódź, ale obecnie to właśnie Zabrzanie wydają się najbardziej zdeterminowani, by spróbować sprowadzić reprezentanta Angoli.

Górnik potrzebuje nowego napastnika

Wicemistrz Polski musi latem wzmocnić ofensywę. Najskuteczniejszy napastnik zespołu Sondre Liseth zdobył w całym sezonie jedynie osiem bramek, a pozostali środkowi napastnicy nie trafili do siatki ani razu. Mając na uwadze konieczność gry w lidze i pucharach, Górnik musi zabezpieczyć szerszą i mocniejszą kadrę na sezon 2026/27.

Pululu byłby więc dla Górnika ogromnym wzmocnieniem. W zakończonym sezonie należał do najważniejszych zawodników Jagiellonii Białystok i regularnie decydował o wynikach drużyny Adriana Siemieńca. W poprzednim sezonie (2024/25) był z kolei królem strzelców Ligi Konferencji.

Z Jagiellonią pożegnał się w dobrych relacjach, a w meczu kończącym sezon wykorzystał rzut karny.