Płatne typy – Jak typerzy wykorzystują naiwność ludzi?

0

Wielu z Was na pewno natrafiło na mnóstwo stron internetowych, grup na facebooku, fp, kanałów na telegramie i wiele innych form związanych z płatnymi typami, czy też – jak to jest teraz popularnie nazywane – typami/grupami VIP. Każdy człowiek, który obstawia zakłady sportowe ma na celu pomnożenie swojego kapitału i najczęstszym typem ludzi korzystających z płatnych typów są ci, którzy oczekują szybkiego zysku. Drugim powodem, dla którego sięgamy po takie typy, to słabe wyniki z własnego typowania i analizowania i przeświadczenie, że przecież inni znają się na tym lepiej i na pewno zarabiają na tym duże pieniądze.  Dużą rolę odgrywa tutaj również forma tak zwanego komfortu psychicznego, ponieważ w przypadku porażki obstawiając cudze mecze możemy zrzucić winę na niego, a w przypadku udanego zakładu przypisujemy sukces sobie. Niestety bukmacherka to bardzo ryzykowna dziedzina, w której inwestujemy nasze pieniądze żeby w przyszłości zarobić i tylko nieliczni i wytrwali gracze potrafią na tym zarabiać w dłuższej perspektywie. W tym artykule poświęconym oszustom i naciągaczom postaram się przybliżyć jak ta machina działa, jak tego unikać i po czym rozpoznać, że dany typer jest zwykłym złodziejem naszych często ciężko zarobionych pieniędzy.

Płatne typy na Facebooku

Zacznijmy może od tego, że decydując się zaufać jakiemuś typerowi musimy mieć świadomość o ryzyku i o tym, że sport bywa nieprzewidywalny. Metody oszustów rozpoczynam oczywiście od najpopularniejszej platformy społecznościowej jaką jest Facebook. Na bazie mojego doświadczenia w tej branży na przestrzeni kilku lat mogę śmiało stwierdzić, że grubo ponad 90% ludzi sprzedających typy to oszuści i naciągacze, którzy żerują na ludzkiej naiwności i niewiedzy. Tutaj form i metod jakie wykorzystują naciągacze jest mnóstwo i kilka z nich postaram się opisać. 

Grupy z płatnymi typami

Takich grup na facebooku są tysiące i zazwyczaj cechują się tym, że wykupują lajki (jak ta wyżej) oraz pozytywne komentarze w celu zbudowania wiarygodności oraz aby ich grupa widniała wyżej w wyszukiwarce. Do tego – jeśli mamy już zaobserwowane grupy o tematyce bukmacherskiej – to facebook co jakiś czas pokazuje nam sponsorowane posty grup oferujących VIPy. Jest to bardzo uciążliwe, dlatego najlepsza metodą jest blokada takich reklam, wówczas facebook zacznie ograniczać wyświetlanie tego w przyszłości. Jak sprawdzić, czy dana grupa jest wiarygodna? Najprostszym sposobem jest zerknąć na jakość lajków pod danymi postami na grupie – sprawdzać, czy profile nie są „fejkowe” i czy nie powtarzają się podobne treści komentarzy w innych postach z typami. Wykupienie lajków i komentarzy na grupie to jedna z głównych metod oszustów promujących swoje płatne abonamenty i jest to dużo tańsze od tworzenia własnej strony internetowej. Następną rzeczą, która powinna dać nam powód do rozważań to teksty i nagłówki typu „90% skuteczność i gwarantowane zyski”, „dzisiaj mamy na sprzedaż fixa i kurs 25.00”. Nie warto wierzyć w ustawiane spotkania i gwarantowane zyski.

Prywatne wiadomości na Facebooku – klasyk!

Kolejną plagą na facebooku są wiadomości „priv”. Naciągacze najczęściej mają kilka zrobionych fejkowych kont na publicznych grupach bukmacherskich, gdzie każdy może dzielić się typami jak np. Zawód Typer (tak, wiemy o tym, ale naprawdę ciężko w prawie 100-tysięcznej grupie wyplenić wszystkich oszustów). Następnie z tych kont znajdują ludzi wykorzystując wyszukiwarkę członków grupy (czyli osoby zainteresowane bukmacherką) i rozsyłają wiadomości o płatnych typach, pewniakach i fixach. Najczęściej są to wiadomości z typami na dokładny wynik albo „łamaki” z dużymi kursami żeby jeszcze bardziej zachęcić potencjalnych klientów do kupna. Działa to tak, że dany oszust wybiera z niekoniecznie tego samego meczu kilka dokładnych wyników lub wspomnianych łamaków i rozsyła do kilkudziesięciu osób. Na 50 rozesłanych privów, powiedzmy że wchodzą 2 typy z kursem 20. Myślicie sobie “o kurde! Gość jest kozakiem!”… niekoniecznie. Jest to bardzo prosta, a zarazem skuteczna metoda na jaką nabierają się nowicjusze. Zdarza się, że oszuści podrabiają kupony w różnych programach graficznych i chwalą się trafionymi taśmami o sporych kursach. Ja przyjąłem założenie, że jeżeli dany typer jest dobry, to nie musi się reklamować w prywatnych wiadomościach, ponieważ wyniki same się obronią i ludzie dostrzegą, że ktoś się zna na danej dyscyplinie sportu. Inną popularną metodą jest również ‘odpalanie’ procentu z wygranego kuponu. Wszystko to zwykłym naciąganiem ludzi, którzy nie mają świadomości ryzyka.

Przypadkowa wysoka skuteczność i zakładanie grupy VIP

Na grupach facebookowych co jakiś czas pojawia się ktoś, kto trafia bardzo dużą liczbę spotkań przedmeczowych lub live i jest o nim bardzo głośno. Od razu zaczyna się lajkowanie i liczne pozytywne komentarze. Niestety większość takich ludzi po prostu używa fejkowych kont, ponieważ wcześniej mieli bardzo mizerną skuteczność i liczą po prostu na szczęście (zdarza się jednak, że są to prawdziwe konta). Bardzo często są to osoby, które nie specjalizują się w żadnej dyscyplinie i grają, co im wpadnie do głowy. Nie tak dawno na naszej grupie Zawód typer pojawił się gracz, który zaczął typować baseball grając taśmy, wybierając najczęściej faworytów. Przez kilka dni trafił on bardzo dużo kuponów ze sporą stawką pokazując je ludziom, co spowodowało duże zainteresowanie, ponieważ większość ludzi nie dysponuje takim budżetem i takie kwoty są dla nich nieosiągalne. Po kilku takich kuponach ten gracz zaczął się tłumaczyć, że na grupie jest za duży spam i woli założyć swój własny kanał na aplikacji Telegram. Jak się szybko okazało: typer założył płatną grupę, a skuteczność spadła. Jest to właśnie idealny przykład ludzi, którzy chcą zarobić pieniądze dzięki chwilowej skuteczności. Na grupie staramy się z tym walczyć. Nie jest łatwo, bo nadal sporo osób wierzy w te cudowne typy osób, które znają od wczoraj.

Płatne strony internetowe

Oprócz popularnych grup na facebooku znajdziemy również mnóstwo stron internetowych oferujących tzw. płatne abonamenty na dany okres czasu (miesiąc, dwa miesiące, pół roku itp.) W takie profesjonalne strony trzeba zainwestować sporo pieniędzy i czasu żeby wyglądały na wiarygodne i przykuwające uwagę. Niestety profesjonalizm w tym aspekcie nie zawsze idzie w parze ze skutecznością i często takie strony nie różnią się niczym od tych płatnych grup na facebooku, a różnica to tylko wygląd i szata graficzna (Czy Apple ma lepszy sprzęt od konkurencji? Niekoniecznie. Ale ma ładniejsze sklepy, opakowania i lepszą obsługę, dlatego chętniej tam kupujemy. Robotę odwala cała ta otoczka, a nie sam produkt). W poszukiwaniu stron najlepiej korzystać z tych, na których typy będą poparte analizami, ponieważ będziemy mogli też sami wywnioskować, czy dany typ jest faktycznie warty zagrania. Nie powinno Was dziwić nasze zdanie na ten temat, bo właśnie dlatego stworzyliśmy na naszej stronie Typy Dnia, gdzie obserwatorzy opierają się nie tylko na samej skuteczności, ale i na analizie – na informacjach, które są zawarte w opisie. Łatwo po przeczytaniu takiej analizy odgadnąć czy wiedza typera jest obszerna czy opiera się tylko na Flashscore.

Troszkę humoru nie zaszkodzi

Z takim podejściem do klienta można daleko zajechać! Z “pana” na “cwelu” w kilka sekund. Rekin biznesu!

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o