Wielu z Was na pewno natrafiło na mnóstwo stron internetowych, grup na Facebooku, fanpage, kanałów na Telegramie czy profilów na Instagramie i innych form związanych z płatnymi typami. Najczęstszym typem ludzi korzystających z płatnych typów są ci, którzy oczekują szybkiego zysku. Drugim powodem, dla którego sięga się po taką opcję, są słabe wyniki własnego typowania. Przeświadczenie, że inni znają się na tym lepiej, zarabiając duże pieniądze.

Dużą rolę odgrywa tutaj również forma tak zwanego komfortu psychicznego. W przypadku porażki obstawiając cudze mecze możemy zrzucić winę na niego, a w przypadku udanego zakładu przypisujemy sukces sobie. Niestety płatne typy nie są tak świetną sprawą, jak niektórym mogłoby się wydawać. Jeśli nadal wahacie się, czy może jednak warto skorzystać z oferty takich grup i typerów, poświęćcie kilka minut i zapoznajcie się z informacjami, które chcemy Wam przekazać. Wierzymy, że rozwieją one wasze wątpliwości.

PŁATNE TYPY NA FACEBOOKU

Jak najczęściej zaczynają płatni typerzy? Sposobów jest wiele i pewnie niektóre z nich są dla nas tak nieoczywiste, że faktycznie możemy się na nie złapać, ale zacznijmy od tych najpopularniejszych:
Fanpage na Facebooku
  • Osoby, które chcą na nas zarobić, najczęściej kręcą się właśnie na fanpage’ach i grupach dotyczących bukmacherki. Prawie zawsze są to fejkowe konta z fałszywymi danymi. Nie dajcie się zwieść – często na profilach widnieją zdjęcia i wpisy, które mogłyby wskazywać na to, że to prawdziwa osoba. Taki delikwent stara się udowodnić nam, dlaczego warto wejść z nim w współpracę – zasypuje nas zdjęciami wygranych kuponów, zapewnia o swojej fantastycznej skuteczności. Nietrudno się domyślić, że wszystkie te „dowody” to najczęściej zwyczajne przeróbki, których wykonanie nie wymaga zbyt wiele wysiłku. Czasem takie osoby proponują również „próbny typ” – zwykle do każdej osoby wysyłają inny rezultat meczu, licząc na to, że przynajmniej część z tych typów wejdzie, a osoby, którym je wysłali, uwierzą w ich zdolności i będą chcieli podjąć współpracę. Oczywiście to nie jedyna metoda, jaką wykorzystują naciągacze,
  • Innymi sposobami na przyciągnięcie potencjalnych klientów jest założenie własnego fanpage’a, na którym otrzymujemy powtórkę z rozrywki w stosunku do wiadomości prywatnych – posty z zielonymi kuponami (nierzadko opisy w stylu „więcej na naszej grupie”, „nasze typy z grupy vip” itd.), tutaj często w grę wchodzą również kupione lajki i komentarze (bo jak łatwiej zdobyć zaufanie, niż komentarzami innych „zadowolonych klientów”?),
Grupy
  • Często takie osoby wyłaniają się też spośród typerów, którzy przedstawiają swoje propozycje początkowo za darmo na grupach bukmacherskich. Niektórzy z nich usuwają swoje posty, gdzie poszło im słabiej, a później naciągają fakty o swojej skuteczności. Potem osoba, która nie śledziła cały czas ich poczynań widzi, że rzeczywiście na grupie widnieją prawie same trafione propozycje i „najwyraźniej ta osoba zna się na rzeczy”,
Priv
  • Zapewne nieraz już widzieliście na grupach bukmacherskich komentarze. Brzmiały one mniej więcej tak: „Siemanko, polecam tego typera, wygrałem z nim już 20 tysięcy, tutaj jest link do grupy „. Nieświadomi jeszcze niczego ludzie piszą je, bo taki typer obiecuje im, że jeśli go wypromują, to dostaną się za darmo na grupę vip,
Reklama
  • W ostatnim czasie spopularyzowała się jeszcze jedna droga reklamy. A mianowicie pojawia się post od osoby, która rzekomo jest postronna i mówi, że sprawdziła na własnej skórze skuteczność określonych grup vip. Wymienia kilka z nich, podając fikcyjne procenty, liczby trafionych typów, a tak naprawdę rozchodzi się tylko o to, żeby najwyższą skuteczność powiązać ze swoją grupą, którą autor posta prowadzi.

Zawsze staramy się jak najszybciej reagować i usuwać z naszej grupy tego typu komentarze oraz osoby, ponieważ nie chcemy, by ktoś z naszych grupowiczów stał się ofiarą oszustwa.

Co potem? Często okazuje się, że grupa nie istnieje wcale. Natomiast my po wpłaceniu określonej sumy zostajemy zablokowani i kończy się zabawa z płatnymi typami. Niekiedy ktoś faktycznie wywiązuje się z umowy i podsyła nam kolejne typy, ale okazuje się, że skuteczność wcale nie jest na poziomie 90% i stawiając po swojemu lub z pomocą darmowych propozycji wyszlibyśmy na tym tak samo, a nawet lepiej. Często również osoby, które zostały oszukane są szantażowane – „płatny typer” grozi, że udostępni ich dane w Internecie, podsyła profil kogoś z ich rodziny. Oczywiście nie ma się czego bać, jednak tego typu techniki manipulacyjne również przewijają się w poczynaniach oszustów.

GRUPY Z PŁATNYMI TYPAMI – VIP TYPY

Takich grup na Facebooku są tysiące. Zazwyczaj cechują się tym, że wykupują polubienia (jak ta wyżej) oraz pozytywne komentarze w celu zbudowania wiarygodności oraz lepszego pozycjonowania. Do tego – jeśli mamy już zaobserwowane grupy o tematyce bukmacherskiej – Facebook co jakiś czas pokazuje nam sponsorowane posty grup oferujących VIP typy. Jest to bardzo uciążliwe, dlatego najlepsza metodą jest blokada takich reklam, wówczas algorytm zacznie ograniczać wyświetlanie podobnych stron w przyszłości. Jak łatwo zdemaskować brak wiarygodności strony? Najprostszym sposobem jest zerknąć na jakość lajków pod danymi postami na grupie – sprawdzić, czy profile nie są „fejkowe” i czy nie powtarzają się podobne treści komentarzy w innych postach z typami.

Wykupienie lajków i komentarzy na grupie to jedna z głównych metod oszustów promujących swoje typy bukmacherskie płatne. Następną rzeczą, która świadczy o nieuczciwości praktyk takiej grupy to nagłówki. Najczęściej są na nich teksty typu „90% skuteczność i gwarantowane zyski”, „dzisiaj mamy na sprzedaż fixa kurs 25”. Nie warto wierzyć w ustawiane spotkania i gwarantowane zyski.

Prywatne wiadomości na Facebooku – klasyk!

Kolejną plagą na Facebooku są wiadomości prywatne. Naciągacze najczęściej mają kilka zrobionych fejkowych kont na publicznych grupach bukmacherskich, gdzie każdy może dzielić się typami. Następnie z tych kont znajdują ludzi, wykorzystując wyszukiwarkę członków grupy i rozsyłają wiadomości o płatnych typach, pewniakach i ustawkach. Najczęściej są to wiadomości z typami na dokładny wynik albo „łamaki” z dużymi kursami, żeby jeszcze bardziej zachęcić potencjalnych klientów do kupna. Działa to tak, że dany oszust wybiera z niekoniecznie tego samego meczu kilka dokładnych wyników i rozsyła do kilkudziesięciu osób.

Na 50 rozesłanych wiadomości na pewno sprawdzi się choć kilka wskazanych typów. Wtedy garstka osób, która otrzymała wygrane typy, zechce podjąć współpracę – tym razem już odpłatną. Jest to bardzo prosta, a zarazem skuteczna metoda, na jaką nabierają się nowicjusze. Zdarza się, że oszuści podrabiają kupony w różnych programach graficznych i chwalą się trafionymi taśmami o sporych kursach. Inną popularną metodą jest również „odpalanie” procentu z wygranego kuponu. Wszystko to jest zwykłym naciąganiem ludzi, którzy nie mają świadomości ryzyka i nie wiedzą jak działają typy z płatnych serwisów.

WYSOKA SKUTECZNOŚĆ I ZAKŁADANIE GRUPY VIP

Na grupach Facebookowych co jakiś czas pojawia się osoba, która trafia dużą liczbę spotkań przedmeczowych lub live. Zwykle niedługo potem pojawiają się płatne grupy z jej udziałem. Szybko pojawiają się liczne pozytywne komentarze. Przeważnie za kilkoma takimi kontami stoi jedna osoba. Liczy ona na to, że na choćby jednym z nich uda jej się osiągnąć satysfakcjonującą skuteczność. Przyciągnie ludzi chętnych zapłacić za jej typy.

TYPY Z PŁATNYCH SERWISÓW

Oprócz popularnych grup na Facebooku, znajdziemy również mnóstwo stron internetowych oferujących tzw. płatne abonamenty na pewien okres czasu. W takie profesjonalne strony trzeba zainwestować sporo pieniędzy i czasu żeby wyglądały na wiarygodne i przykuwające uwagę. Niestety profesjonalizm w tym aspekcie nie zawsze idzie w parze ze skutecznością. Często takie strony nie różnią się niczym od tych płatnych grup na Facebooku. Różnicą jest tylko wygląd i szata graficzna. Typy na płatnych stronach często wcale nie mają wyższej skuteczności, niż te darmowe. Zamiast poświęcać swoje ciężko zarobione pieniądze na typy, z których zysk nie jest pewny, lepiej skorzystać z propozycji dostępnych nieodpłatnie – na przykład w turnieju Typów Dnia na naszej stronie!

Typy bukmacherskie w turnieju Typów Dnia

Troszkę humoru nie zaszkodzi

Tak właśnie w wielu przypadkach wygląda „profesjonalizm” płatnych typerów. Czy warto wchodzić z nimi w kontakty i powierzać im pieniądze? Według nas odpowiedź jest jasna.

Nie chcemy oczywiście generalizować. Jednak warto pamiętać, że każdy typer startuje z identycznej pozycji jak my. Nie ma żadnej tajemnej wiedzy o ustawionych spotkaniach, opiera się wyłącznie na statystykach, analizach czy przeczuciu. Oczywiście, ktoś może posiadać większą wiedzę o danej lidze czy dyscyplinie niż my. Jednak nie każdy od razu widzi w tym biznes. O wiele lepiej skorzystać z porad osób, które się nimi na tym znają. Nie ma sensu tracić własnych pieniędzy na to, aby nierzadko przez „płatnego typera” stracić kolejne. Bo nie ma takich osób, które cały czas wygrywają – to nierealne. Darmowych propozycji w Internecie jest naprawdę masa i zachęcamy do tego, aby właśnie takimi propozycjami się wspomagać. Bo przecież grę u legalnego bukmachera powinniśmy traktować jak rozrywkę, która przy okazji może dać nam parę groszy – a nie jak źródło utrzymania!


Czy płatne typy są opłacalne?
Płatne typy nie są opłacalne i zdecydowanie je odradzamy. Nie ma gracza, który ma skuteczność 100%, a żeby drugi gracz korzystający z płatnych typów zarobił, potrzebna jest bardzo wysoka skuteczność. Musimy pamiętać, że korzystając z takich usług płacimy podwójnie, ponieważ opłacamy typera oraz nasz kupon. Wobec tego, jeśli kupon okaże się przegrany tracimy podwójnie.