O znanym taksówkarzu ostatnio było głośno, gdy Piwko Nie Można zrezygnował ze sporu z Remusą. Teraz jednak niedoszły zawodnik Clout MMA powrócił...ze strajkiem! Mężczyzna opublikował nagranie, na którym kieruje słowa do kierowców Bolta i Ubera. O co chodzi?

"Będziemy robić strajk tym aplikacjom" - Piwko Nie Można nie wytrzymał!

Jak wiadomo, mężczyzna znany pod pseudonimem Piwko Nie Można na co dzień jest taksówkarzem, co relacjonuje w swoich social mediach. Tym razem postanowił on wykorzystać swoje zasięgi do nieco innego przekazu niż dotychczas. Na swoim Instastory zwrócił się do kierowców Bolta i Ubera.

Mam ważną wiadomość dla kierowców Ubera i Bolta z Gdańska i Trójmiasta. Jeśli i wy nie jesteście zadowoleni z taryfy, jakie nam oferuje Bolt i Uber to gorąco zapraszam was do grupki na Telegram, gdzie będziemy robić strajk tym aplikacjom, które zabierają sobie za dużo pieniędzy do kieszeni

Mężczyzna podkreślił, że strajk dać do zrozumienia, iż praca taksówkarzy powinna być szanowana. Uznał nawet, że teraz stawki są tańsze niż na bilet autobusem. Najwyraźniej według niego zabiera się kierowcom za duży procent, a problem jest na tyle duży, że zbiera ludzi do strajku. Drugą część nagrał on w swoim języku dla osób, które mogły go nie zrozumieć.

Komentujący nie kryli niechęci z racji narodowości mężczyzny i wypędzali go do jego kraju. Znaleźli się oczywiście również tacy, którzy zrozumieli jego sytuację. Czy jego cel jest słuszny?