Piłkarze Arsenalu nie tak dawno świętowali mistrzostwo Anglii, a teraz większość z nich walczy na mundialu. Leandro Trossard po porażce z Hiszpanią wrócił już do domu, lecz nie może całkiem odpocząć, ponieważ za moment musi podjąć kluczową decyzję.

Trossard w Turcji?

W obliczu trwającego mundialu ruchy transferowe pooszczególnych klubów nie mają aż takiego rozgłosu. Jednak najnowsze informacje w sprawie belgijskiego piłkarza zdecydowanie zasługują na chwilę uwagi. Leandro Trossard jest bowiem bardzo blisko zmiany barw. Na horyzoncie pojawił się kierunek... turecki, a więc dość nieoczekiwany. Usługami przebojowego skrzydłowego zainteresowany jest Besiktas.

Jak przekazał Fabrizio Romano, na ten moment turecki zespół jest pewny, że dopnie wszystkie niezbędne szczegóły tej transakcji. 31-latek zamieni Arsenal na Besiktas za kwotę około 20 milionów euro. Wspomniany dziennikarz dodał również, że na stole jest umowa do 2029 roku, z zawartą opcją przedłużenia o 12 miesięcy. Trossard bez wątpienia był bardzo ważny w kontekście składu Mikela Artety, więc takie odejście będzie należało dość szybko uzupełnić transferem przychodzącym.

Odejście po ponad trzech latach

Leandro Trossard przychodził do Arsenalu w 2023 roku, dokładnie 20 stycznia. Wówczas "Kanonierzy" zapłacili 24 miliony euro (według danych: "transfermarkt.pl"). Na przestrzeni całej swojej przygody w tym klubie Belg wystąpił łącznie w 174 spotkaniach, strzelając 36 goli oraz notując na swoim koncie 34 asysty. W ostatnim sezonie zagrał aż 50 meczów, stanowiąc bardzo ważną postać w całej układance Artety. Na koniec rozgrywek cieszył się on z mistrzostwa kraju.

Media dość szybko wskazały, kto pojawi się w miejsce 31-letniego skrzydłowego. W centrum zainteresowania ma być zawodnik Club Brugge - Christos Tzolis. Jednak aby doszło do tego transferu, Arsenal czeka na odejście Trossarda, do którego ma należeć ostateczna decyzja. "Kanonierzy" mają ciągle myśleć o sprowadzeniu gwiazdy Aston Villi - Morgana Rogersa - lecz to już wielomilionowa transakcja.