Po walce Paramaxila z Korczarowskim podczas Prime MMA 17 o streamerze nie było zbyt głośno do tej pory. Aktualnie w sieci wrze po tym, jak mężczyzna uciekał przed Policją, jadąc na... hulajnodze.

Paramaxil w tarapatach, które sam nagrał

W ostatnim czasie fani freaków żyją ciągle rozwijającą się kartą walk Prime MMA 18. Teraz jednak mają więcej powodów do zainteresowania, które zapewnił swojej widowni Paramaxil. W sieci pojawiły się szoty, na których ucieka on na hulajnodze przed funkcjonariuszami policji.

Co ciekawe, cały pościg był przez niego nagrywany na żywo, gdyż wówczas streamował on na platformie Kick. Na nagraniach z tej transmisji widać, jak ucieka na hulajnodze elektrycznej, a potem zaczyna biec. W tle słychać sygnał policji, a finalnie zostaje on zatrzymany.

Ostatecznie jednak nie został on zatrzymany na długo, gdyż po powrocie, opowiedział, co właściwie zaszło.

Streamer wyjaśnia sytuację - "Jak człowiek jest głupi, to trzeba płacić"

Mężczyzna wypowiedział się na temat zaistniałej sytuacji, przyznając, że chciał na hulajnodze przejechać zaledwie sto metrów. Sądzi, że funkcjonariusze musieli na niego czekać i dlatego go złapali. Początkowo miał sądzić, że to nie po niego jadą, dlatego się nie zatrzymał.

Najpradopodobniej z racji tego, że Paramaxil nie zatrzymał się do kontroli i jak sam przyznał był "podchmielony" otrzymał karę mandatu w wysokości 7500 złotych. Choć ewidentnie nie był zadowolony z takiego stanu rzeczy, to przyznał, że jak człowiek jest głupi, to trzeba płacić.