Osman Bukari nie będzie w najbliższym sezonie reprezentował Widzewa Łódź. Ghański skrzydłowy został wypożyczony do Crvenej zvezdy Belgrad, gdzie spróbuje odbudować formę po wyjątkowo nieudanym pobycie w Ekstraklasie.

Bukari opuszcza Widzew po kilku miesiącach

Widzew Łódź oficjalnie poinformował o czasowym rozstaniu z Osmanem Bukarim. Ghański skrzydłowy spędzi nadchodzący sezon w Crvenej zvezdzie Belgrad, do której trafił na zasadzie wypożyczenia. W porozumieniu między klubami znalazła się również możliwość definitywnego wykupu zawodnika.

Tym samym kończy się — przynajmniej na razie — bardzo nieudany etap Bukariego w polskiej lidze. Reprezentant Ghany dołączył do Widzewa pod koniec 2025 roku z Austin FC. Łódzki klub zapłacił za niego około 5,5 miliona euro, ustanawiając rekord transferowy całej Ekstraklasy.

Tak duża inwestycja wiązała się z ogromnymi oczekiwaniami. Bukari miał być jednym z liderów ofensywy oraz symbolem rosnących ambicji Widzewa. Na boisku nie potrafił jednak potwierdzić swojej wartości.

W rundzie wiosennej zaliczył zaledwie osiem występów ligowych. Spędził na boisku niecałe 500 minut.  Nie zdobył w nich żadnej bramki i nie zanotował ani jednej asysty. Z czasem jego pozycja w drużynie stawała się coraz słabsza, a za kadencji nowego trenera Aleksandara Vukovicia nie mógł liczyć na regularną grę.

Powrót do miejsca, w którym błyszczał

Wypożyczenie do Crvenej zvezdy ma dać Bukariemu szansę na odzyskanie dawnej dyspozycji. Belgradzki klub jest mu doskonale znany, ponieważ Ghańczyk występował w jego barwach już w latach 2022–2024.

Był to jeden z najlepszych okresów w jego karierze. W 78 spotkaniach dla serbskiego zespołu zdobył 25 bramek i zanotował 20 asyst. Regularnie występował także w europejskich pucharach, prezentując szybkość, dynamikę oraz skuteczność, których zabrakło mu później w Łodzi.

Crvena zvezda jest aktualnym mistrzem Serbii i walczy o awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Bukari wraca więc do zespołu rywalizującego o krajowe trofea i udział w najważniejszych europejskich rozgrywkach.

Dla Widzewa wypożyczenie jest próbą ograniczenia strat związanych z nietrafionym transferem. Jeśli skrzydłowy odbuduje formę, serbski klub będzie mógł skorzystać z opcji wykupu. W przeciwnym razie zawodnik może wrócić do Łodzi, gdzie jego kontrakt nadal pozostanie ważny.

Odejście Bukariego zamyka jeden z najbardziej rozczarowujących rozdziałów ostatnich miesięcy w Ekstraklasie. Piłkarz sprowadzony za rekordową kwotę nie miał praktycznie żadnego wpływu na wyniki zespołu, a Widzew zdecydował się zrezygnować z niego już po jednej rundzie.