W ostatnim czasie Wardęga przyznał, że z tytułu Pandora Gate toczy się aż 18 spraw. Teraz okazuje się, że pojawiły się nowe informacje na temat tej cieszącej się największą popularnością - Stuu. Według doniesień jego areszt tymczasowy może się przedłużyć.

„Sporządzono opinię psychiatryczną”

Choć jeszcze jakiś czas temu wydawało się, że Stuu nie odpowie za zarzuty, które są mu przedstawiane, to aktualnie znajduje się w polskim areszcie, gdzie czeka na dalszy przebieg zdarzeń. Na Twitterowym profilu Venek pojawiły się informacje w jego sprawie, mające pochodzić od rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotra A. Skiby.

Twórca opublikował wypowiedź, która ma wyjaśniać, co dzieje się z byłym YouTuberem i jakie plany w jego sprawie może mieć prokuratura:

Po 19 sierpnia 2026 r.  wykonano badania przez biegłych psychiatrów 28 sierpnia 2026 r. i dwukrotnie przez biegłych z zakresu seksuologii 16 września 2026 r i 8 października 2026 r.. Sporządzono opinie psychiatryczną. Oczekujemy na opinie seksuologiczną. Planowane jest przesłuchanie podejrzanego. Planowane jest wyłącznie materiałów przeciwko Stuartowi Kluz-Burtonowi  do odrębnego postępowania w zakresie 4 zarzucanych mu czynów, w zakresie pozostałych czynów i wątków postepowanie będzie kontynuowane.

W dalszej części tej wypowiedzi zostało powiedziane, że z uwagi na wiele czynności, które mają być podjęte w postępowaniu, zatrzymanie podejrzanego w areszcie może się przedłużyć. Według podanych przez Venka informacji nie jest wykluczone, że Prokuratura wystąpi o taką decyzję.

Inny YouTuber doczekał się konsekwencji

Nie tylko Stuu jednak został pociągnięty do odpowiedzialności za swoje nieodpowiednie zachowania wobec nieletnich. W ostatnim czasie ogłoszono finał sprawy Vojtaza. Według Prokuratury mężczyzna przesyłał małoletniej materiały pornograficzne ze swoim udziałem.

Miał mieć on również świadomość jej wieku, który w tamtym czasie miał wynosić 13 lat. Mężczyzna przyznał się do stawianych mu zarzutów. Ostatecznie sprawa zakończyła się wyrokiem trzech lat w zawieszeniu oraz 15 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla pokrzywdzonej. Vojtaz otrzymał także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej.