Arsenal przegrał finał Pucharu Ligi z Manchesterem City. Trener "Kanonierów" Mikel Arteta miał jednak poważne problemy kadrowe — jednym z nieobecnych był Eberechi Eze. Teraz poznaliśmy powód jego absencji.

Eberechi Eze nieobecny

Anglik najpierw nie wystąpił w meczu z Manchesterem City, a następnie został wycofany ze zgrupowania reprezentacji Anglii na spotkania towarzyskie z Urugwajem i Japonią. W jego miejsce selekcjoner Thomas Tuchel powołał Harveya Barnesa z Newcastle United.

Dziś wszystko jest już jasne. Eberechi Eze zmaga się z urazem łydki, który został potwierdzony po szczegółowych badaniach. Pomocnik Arsenalu będzie pauzował przez około sześć tygodni. Anglik akurat zaczął grać trochę więcej, a kluczowy okazał się mecz derbowy z Tottenhamem, w którym ustrzelił dublet. Potem kilka razy wyszedł w pierwszym składzie (m.in przeciwko Chelsea, Brighton czy Evertonowi), strzelił też gola z Bayerem Leverkusen.

Eze w 43 meczach zdobył dziewięć bramek i zanotował sześć asyst, będąc ostatnio jednym z bardziej kreatywnych zawodników w układance Mikela Artety, ale też potrzebował dużo czasu, żeby wreszcie wyraźniej zaznaczyć swoją obecność. Przecież pięć goli ustrzelił samemu Tottenhamowi, czyli więcej już 50% całego swojego dorobku. Jesienią często notował bezbarwne występy.

Choć kontuzja nie kończy sezonu Eze, to jego absencja będzie problemem dla klubu ze względu na możliwość rotacji i coraz lepszą formę Anglika. Opuści on kilka ważnych spotkań. Terminarz Arsenalu do końca kwietnia obejmuje starcia m.in. z Southampton w Pucharze Anglii, Sportingiem w Lidze Mistrzów oraz Bournemouth, Manchesterem City i Newcastle w Premier League.

Robi się szpital w Arsenalu

Problemy zdrowotne wśród ważnych piłkarzy nie są w tym sezonie niczym nowym dla londyńskiego klubu. Wcześniej z powodu kontuzji stopy z gry wypadł Mikel Merino, który nie wróci już w tym sezonie. Jurrien Timber wykorzystuje przerwę reprezentacyjną na powrót do zdrowia, natomiast Martin Odegaard ma być gotowy do gry na początku kwietnia.