Reprezentacja Brazylii bardzo pewnie pokonała Szkocję 3:0 i zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie. Zdecydowanie jednym z bardziej wymownych momentów była 76. minuta meczu i wejście Neymara na boisko. Trybuny żywo zareagowały, a po spotkaniu piłkarz zalał się łzami wzruszenia.

Neymar czekał na to prawie 1000 dni

Dokładnie 17 października... 2023 roku po raz ostatni Neymar wystąpił w reprezentacyjnej koszulce. Kiedy wówczas rywalizował z Urugwajem, był jeszcze zawodnikiem arabskiego Al-Hilal. Jego powołanie na ten mundial wywołało bardzo skrajne emocje. Wielu się cieszyło, bo to zdecydowanie jego "last dance" na takim turnieju. Jednak pojawiło się także sporo głosów, że Neymar zabiera miejsce zawodnikom, którzy bardziej zasłużyli na ten wyjazd.

Wymieniało się przede wszystkim Joao Pedro, który zagrał dobry sezon w Chelsea. W dodatku Neymar nie był dostępny przez pierwsze dwa spotkania fazy grupowej. Były spore znaki zapytania, czy w ogóle pojawi się na ławce rezerwowych na tym etapie mistrzostw. Stało się to w ostatniej rywalizacji ze Szkotami. Kiedy już wynik meczu był przesądzony, Carlo Ancelotti w 76. minucie zdeycował się dać Neymarowi chwilę, na którą tak bardzo czekał. W momencie wejścia na boisko wyraźnie podniosła się wrzawa na trybunach, co miało swoje wymowne znaczenie.

Po meczu łzy szczęścia

Jak wspomniano, istniała duża szansa, że Neymara nie zobaczymy w fazie grupowej, nawet na ławce rezerwowych. To wszystko przez kontuzję łydki, która doskwierała gwieździe brazylijskiego futbolu. Wyniki reprezentacji Brazylii w grupie C napawają optymizmem kibiców, ale również sama gra wydaje się, że nieco drgnęła. Po 90 minutach rywalizacji Neymar zalał się łzami wzruszenia.

# GRUPA C
M
BZ
BS
RB
P
3
7
1
+6
7
3
6
3
+3
7
3
1
4
-3
3
3
2
8
-6
0

Wysokie i pewne zwycięstwo sprawiło, że Brazylia zakończyła fazę grupową na pierwszym miejscu z takim samym dorobkiem punktowym, siedem oczek, co Maroko. Przed drużyną Carlo Ancelottiego spore wyzwanie udowodnienia wszystkim swojej wartości. Ze strony czysto kibicowskiej można się zastanawiać, w jakim wymiarze w przyszłych spotkaniach zobaczymy Neymara. Po meczu sam przyznał:

To był wspaniały moment! Fantastyczny w stu procentach. Dziękuję!