Michał Karbownik rozpoczyna kolejny zagraniczny etap kariery. Były reprezentant Polski po odejściu z Herthy Berlin zdecydował się na transfer do klubu, gdzie będzie miał okazję występować także w europejskich pucharach.

Michał Karbownik trafi do Turcji

Michał Karbownik znalazł nowego pracodawcę. Po trzech sezonach spędzonych w Hercie Berlin Polak opuści niemiecki klub na zasadzie wolnego transferu, ponieważ jego kontrakt wygasa wraz z końcem czerwca. Nowym klubem 25-latka będzie Istanbul Basaksehir. Turecki zespół poinformował, że osiągnął porozumienie z zawodnikiem w sprawie trzyletniej umowy. To oznacza, że Karbownik po raz kolejny spróbuje swoich sił poza Polską, tym razem w lidze tureckiej.

Dla byłego piłkarza Legii Warszawa będzie to piąty zagraniczny klub w karierze. Po wyjeździe z Ekstraklasy był związany z Brighton, Olympiakosem, Fortuną Dusseldorf oraz ostatnio z Herthą Berlin. Teraz do tej listy dołączy Basaksehir, czyli piąta drużyna ostatniego sezonu tabeli Super Lig.

Transfer do Turcji może być dla Karbownika istotnym momentem. W ostatnich latach jego kariera nie rozwijała się tak dynamicznie, jak zakładano po wyjeździe z Legii. Nadal jednak mówimy o zawodniku w dobrym wieku, z doświadczeniem z kilku lig i dużą uniwersalnością.

Szansa na europejskie puchary

Basaksehir w poprzednich rozgrywkach zajął piąte miejsce w lidze tureckiej. Dzięki temu w nowym sezonie wystąpi w eliminacjach Ligi Konferencji. Dla Karbownika oznacza to możliwość gry nie tylko na krajowym poziomie, ale również w europejskich rozgrywkach.

To ważne, bo regularne występy w mocnym klubie mogą pomóc mu odbudować pozycję. Karbownik w przeszłości uchodził za jednego z najciekawszych polskich zawodników młodego pokolenia. Jego transfer z Legii do Brighton był odbierany jako duży krok naprzód, ale później Polak nie zdołał na stałe przebić się w Premier League.

Kolejne wypożyczenia i transfery sprawiły, że jego kariera nabrała bardziej niestabilnego charakteru. Grał w Grecji, Niemczech i Anglii, a teraz wybiera Turcję. Basaksehir może dać mu warunki do regularniejszej gry oraz większej odpowiedzialności na boisku.

W nowym klubie Karbownik spotka innego Polaka — Jakuba Kałuzińskiego. Dodatkowym kontekstem jest osoba trenera. Zespół prowadzi Nuri Sahin, były zawodnik między innymi Borussi Dortmund i Realu Madryt. Praca pod jego wodzą może być dla Karbownika ciekawym impulsem rozwojowym.

Dla Basaksehiru sprowadzenie Polaka jest ruchem rozsądnym. Klub pozyskuje zawodnika bez konieczności płacenia kwoty odstępnego, a jednocześnie zyskuje piłkarza mogącego występować na kilku pozycjach. Karbownik może grać jako boczny obrońca, wahadłowy lub pomocnik, co zwiększa możliwości taktyczne sztabu.

Najbliższy sezon pokaże, czy transfer do Turcji okaże się dla niego realnym restartem. Potencjał wciąż jest, ale sam potencjał już nie wystarczy. Karbownik potrzebuje regularności, zdrowia i konkretnej roli w zespole. W Basaksehirze dostaje szansę, by ponownie przypomnieć o sobie na międzynarodowym poziomie.