Francja pokonała Irak 3:0 w meczu, który z powodu burzy i intensywnych opadów trwał blisko cztery godziny. Bohaterem „Trójkolorowych” został Kylian Mbappe, autor dwóch bramek. W drugim spotkaniu grupy I Norwegia wygrała z Senegalem 3:2 i zapewniła sobie awans do fazy pucharowej mistrzostw świata 2026.
Burza sparaliżowała mecz Francji
Spotkanie w Filadelfii na długo zostanie zapamiętane nie tylko z powodów sportowych. Tuż po zakończeniu pierwszej połowy nad stadionem przeszła gwałtowna burza, która wymusiła ewakuację kibiców z trybun i ponad dwugodzinną przerwę w grze.
Piłkarze przez cały ten czas pozostawali w szatniach, a organizatorzy kilkukrotnie apelowali do kibiców o opuszczenie miejsc na stadionie. Ostatecznie warunki pogodowe pozwoliły wznowić rywalizację dopiero około godziny 2:00 czasu lokalnego.
Murawa była mocno nasiąknięta wodą, co wyraźnie utrudniało płynną grę.
Mbappe coraz bliżej historycznego rekordu
Jeszcze przed przerwą Francuzi objęli prowadzenie. W 27. minucie Kylian Mbappe popisał się efektownym strzałem zza pola karnego i nie dał szans bramkarzowi Iraku.
Poza tym trafieniem pierwsza połowa nie zachwyciła. Wicemistrzowie świata mieli przewagę, ale długo nie potrafili stworzyć większego zagrożenia pod bramką rywali.
Po wznowieniu gry Irakijczycy sami skomplikowali sobie sytuację. Fatalny błąd przy rozegraniu od własnej bramki wykorzystał Ousmane Dembele, który przejął piłkę i wyłożył ją Mbappe. Napastnik Realu Madryt bez problemów skierował futbolówkę do pustej bramki.
Dzięki dubletowi Mbappe zrównał się z Miroslavem Klose w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii mistrzostw świata. Do liderującego Lionela Messiego traci już tylko dwa trafienia, a wszystko dlatego, że Argentyńczyk w poniedziałek również popisał dubletem.
Dembele przypieczętował zwycięstwo
Francuzi nie zamierzali się zatrzymywać. W 73. minucie Michael Olise świetnie obsłużył Dembele, a skrzydłowy PSG ustalił wynik meczu na 3:0.
W końcówce Mbappe miał jeszcze dwie znakomite okazje do skompletowania hat-tricka, jednak tym razem zabrakło skuteczności.
- Sprawdź klasyfikację strzelców MŚ
Mimo tego Francja odniosła pewne zwycięstwo i pozostaje jednym z głównych kandydatów do końcowego triumfu.
Haaland znów nie do zatrzymania
W drugim meczu grupy I Norwegia pokonała Senegal 3:2 i zapewniła sobie awans do fazy pucharowej.
Pierwszego gola dla Skandynawów zdobył Marcus Pedersen, który niespodziewanie pojawił się na boisku już w 12. minucie po kontuzji Juliana Ryersona.
Po przerwie show skradł Erling Haaland. Napastnik Manchesteru City dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, najpierw wykorzystując podanie Martina Odegaarda, a następnie zamykając dośrodkowanie Patricka Berga.
Senegalczycy odpowiedzieli dwoma kontaktowymi trafieniami Ismaili Sarra, ale nie zdołali odrobić wszystkich strat.
Hit o pierwsze miejsce w grupie
Po dwóch kolejkach komplet sześciu punktów mają zarówno Francuzi, jak i Norwegowie. Obie reprezentacje są już pewne gry w fazie pucharowej.
W ostatniej serii spotkań zmierzą się ze sobą w bezpośrednim pojedynku o pierwsze miejsce w grupie I. Z kolei Irak i Senegal powalczą o pierwsze punkty na mundialu. Przy odrobinie szczęścia taka wygrana może dać awans do 1/16 finału.
