Coraz więcej wskazuje na to, że po zakończeniu mistrzostw świata 2026 Roberto Martinez przestanie pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Portugalii. Według zagranicznych mediów Hiszpan jest już łączony z nowym pracodawcą.

Martinez prowadzi portugalską kadrę od początku 2023 roku. W tym czasie sięgnął z nią między innymi po triumf w Lidze Narodów, ale od kilku tygodni coraz częściej pojawiają się doniesienia sugerujące jego rozstanie z reprezentacją po mundialu.

Al-Nassr rozpoczęło rozmowy

Według informacji RMC Sport doświadczony szkoleniowiec może trafić do Al-Nassr. Rozmowy pomiędzy stronami miały rozpocząć się jeszcze przed startem mistrzostw świata.

Saudyjski gigant szuka nowego trenera po tym, jak z klubem rozstaje się Jorge Jesus. Portugalczyk nie zdecydował się na przedłużenie kontraktu wygasającego wraz z końcem czerwca, mimo że poprowadził zespół do mistrzostwa Arabii Saudyjskiej.

Władze Al-Nassr chcą szybko zamknąć temat następcy, a Martinez znalazł się na szczycie listy kandydatów.

Możliwa zamiana stanowisk

Ciekawy scenariusz przedstawia portugalska „A Bola”. Według tego źródła może dojść do swoistej wymiany.

Martinez miałby objąć Al-Nassr, natomiast Jorge Jesus zostałby nowym selekcjonerem reprezentacji Portugalii. Dla 71-letniego szkoleniowca byłaby to pierwsza praca z drużyną narodową w bogatej karierze.

Jesus prowadził wcześniej między innymi Benfikę, Sporting Lizbona czy Flamengo, ale nigdy nie odpowiadał za wyniki reprezentacji.

Powrót do pracy klubowej

Dla Martineza ewentualne przenosiny do Arabii Saudyjskiej oznaczałyby powrót do futbolu klubowego po blisko dekadzie.

Ostatnim zespołem, który prowadził na co dzień, był Everton. Hiszpan zakończył pracę w angielskim klubie po sezonie 2015/2016, a następnie objął reprezentację Belgii, by później przejąć Portugalię.

W Al-Nassr czekałaby na niego grupa zawodników, których dobrze zna z kadry narodowej. Wśród nich są między innymi Cristiano Ronaldo i Joao Felix.

Na razie żadna ze stron nie potwierdza prowadzonych rozmów, jednak kolejne doniesienia wskazują, że po mundialu w portugalskiej reprezentacji może dojść do bardzo istotnej zmiany.

Smaczku sprawie dodaje fakt, że Martinez mocno stawia na CR7 w kadrze, pomimo iż 41-latek nie daje już oczekiwanej jakości. Przykładem tego był środowy mecz z Demokratyczną Republiką Konga, zakończonym rozczarowującym remisem 1:1.