W przeszłości wielokrotnie mówiło się o możliwości walki Marconia z Pudzianem, jednak temat po raz kolejny ucichł. Teraz jeden z zawodników postanowił go poruszyć, a drugi ostro odpowiedział. Czy to starcie jest możliwe?
Kolejna afera z Pudzianem i Marconiem
Nie da się ukryć, że o potencjalnym starciu Marconia z Pudzianem wiedzą niemal wszyscy, którzy interesują się freak fightami. Zazwyczaj jednak temat jest rozgrzebywany tylko po to, by znowu zostać zamiecionym pod dywan. W maju na przykład Kraken, że Pudzianowski chce za walkę z nim 2 miliony złotych.
Teraz jednak temat powrócił po raz kolejny, a to za sprawą komentarza Pudziana dotyczącym Natana. Pod jednym z postów rozważających, kto wygrałby pojedynek Pudzian vs Kraken, Mariusz napisał, żeby my go dalu - oczywiście chodziło o Marconia.
Wbrew pozorom zamiast kolejnych podjudzających zaczepek, Natan zdecydował się na bardzo ostrą odpowiedź w stronę siłacza.
Kraken nie przebiera w słowach
Na swoim Instastory Natan zamieścił komentarz, na którym widać komentarz Mariusza. Postanowił pod nim napisać odpowiedź w jego kierunku. Nie powstrzymał się, co widać poniżej:

Zdaje się, że Kraken ma już dość rozmów o walce i ciągłych przepychanek, które do niczego nie prowadzą. Być może jednak ta odpowiedź w końcu zmusi Pudziana do działania. Na kolejnej relacji zamieścił zdjęcie Mariusza ze smoczkiem i napisał ostateczną propozycję:
Moja ostateczna propozycja. Wygrany bierze wszystko. Jeżeli przegram = dostajesz całą moją wypłatę... jeżeli wygram dostaję równowartość mojej wypłaty z Twojej.

