Manchester City rozpoczął starania o pozyskanie Elliota Andersona. Jak informują David Ornstein i Laurie Whitwell z „The Athletic”, mistrzowie Anglii złożyli już pierwszą ofertę za pomocnika Nottingham Forest. Propozycja została jednak błyskawicznie odrzucona, bo Forest chcą ponad 100 mln funtów!
Manchester City chce Elliota Andersona
Elliot Anderson od miesięcy znajduje się na radarze największych klubów Premier League. 23-letni pomocnik ma za sobą bardzo udany sezon w barwach Nottingham Forest, co sprawiło, że jego nazwisko zaczęło pojawiać się w kontekście transferu do europejskich gigantów.
Najbardziej zdeterminowany wydaje się obecnie Manchester City. Klub z Etihad Stadium postanowił przejść do konkretów i złożył pierwszą oficjalną ofertę za zawodnika.
Według informacji „The Athletic” Nottingham Forest nie zaakceptowało jednak propozycji i szybko ją odrzuciło.
Nottingham Forest stawia twarde warunki
Władze Nottingham nie zamierzają sprzedawać swojej gwiazdy za kwotę poniżej oczekiwań. Klub uważa Andersona za jednego z najcenniejszych piłkarzy w kadrze i chce wykorzystać ogromne zainteresowanie na rynku.
Angielskie media podkreślają, że działacze Forest porównują sytuację do rekordowych transferów pomocników z ostatnich lat. Wśród punktów odniesienia wymieniani są między innymi Declan Rice, Enzo Fernandez oraz Moises Caicedo.
To oznacza, że potencjalny nabywca musiałby przygotować ofertę przekraczającą 105 milionów funtów, które Arsenal zapłacił za Rice'a.
Manchester United również obserwował sytuację
Elliot Anderson od dłuższego czasu znajdował się także na liście życzeń Manchesteru United. Klub z Old Trafford monitorował rozwój sytuacji, ale według brytyjskich dziennikarzy nie zamierzał angażować się w licytację na poziomie oczekiwanym przez Nottingham Forest.
Z tego powodu „Czerwone Diabły” miały skierować uwagę na innych pomocników dostępnych na rynku transferowym.
W efekcie to Manchester City pozostaje obecnie głównym kandydatem do sprowadzenia Anglika.
To może być jeden z największych transferów lata
Kontrakt Andersona z Nottingham Forest obowiązuje jeszcze przez trzy lata, dlatego klub nie znajduje się pod presją sprzedaży. Wręcz przeciwnie – właściciele chcą wykorzystać sytuację i wynegocjować rekordową kwotę.
- Sprawdź wyniki live
Choć pierwsza oferta Manchesteru City została odrzucona, temat transferu jest daleki od zakończenia. „Obywatele” nadal są zainteresowani zawodnikiem i mogą wrócić do rozmów z nową propozycją. Jak informuje Fabrizio Romano, opcją rezerwową wobec Andersona jest dla City Sandro Tonali z Newcastle. Sęk w tym, że Włocha uważnie obserwuje również Arsenal.
Karuzela transferowa w Anglii dopiero się rozkręca i jak zawsze kręci się wokół oszałamiających kwot.
