Erling Haaland znów znalazł się na czołówkach mediów, choć tym razem nie za sprawą swoich występów na boisku. Manchester City ostro zareagował na słowa Enrique Riquelme, kandydata na prezesa Realu Madryt, który publicznie zapowiedział sprowadzenie norweskiego napastnika na Santiago Bernabeu. Angielski klub nie pozostawił tych deklaracji bez odpowiedzi.
Kandydat na prezesa Realu obiecał transfer Haalanda
Już 7 czerwca odbędą się wybory na prezesa Realu Madryt. O kolejną kadencję walczy Florentino Perez, a jednym z jego rywali jest Enrique Riquelme.
37-letni biznesmen podczas programu „El Hormiguero” przedstawił swoją wizję przyszłości klubu. Zapowiedział, że jeśli wygra wybory, będzie chciał sprowadzić do Madrytu dwóch wielkich piłkarzy – Rodriego oraz Erlinga Haalanda.
Riquelme poszedł nawet o krok dalej i zaprezentował koszulkę Realu Madryt z nazwiskiem norweskiego napastnika, sugerując, że taki transfer mógłby stać się jednym z symboli jego prezydentury.
Manchester City stanowczo odpowiada
Na reakcję Manchesteru City nie trzeba było długo czekać. Klub odniósł się do sprawy w rozmowie z portalem The Athletic i zdecydowanie zaprzeczył pojawiającym się spekulacjom.
Przedstawiciele angielskiego klubu podkreślili, że nie istnieje żaden scenariusz zakładający odejście Haalanda do Realu Madryt. Dodatkowo zaznaczyli, że w kontrakcie zawodnika nie ma klauzuli umożliwiającej taki transfer.
To jednak nie wszystko. Manchester City przyznał również, że analizuje możliwość podjęcia kroków prawnych w związku z wykorzystaniem wizerunku swojego piłkarza w kampanii wyborczej prowadzonej przez Riquelme.
Haaland związany z City na lata
Wątpliwości dotyczące przyszłości Haalanda dodatkowo rozwiewa długość jego umowy. Obecny kontrakt Norwega obowiązuje aż do 2034 roku.
Napastnik pozostaje najważniejszą postacią ofensywy Manchesteru City i ma za sobą kolejny bardzo udany sezon. W rozgrywkach 2025/2026 wystąpił w 52 spotkaniach, zdobył 38 bramek i zanotował dziewięć asyst. Nic więc dziwnego, że działacze z Etihad Stadium nie chcą słyszeć o jego odejściu.
Obecnie Haaland koncentruje się na reprezentacji Norwegii. Już wkrótce wystąpi na mistrzostwach świata, gdzie jego drużyna zmierzy się w fazie grupowej z Irakiem, Senegalem i Francją.
Manchester City jasno dał jednak do zrozumienia, że po mundialu napastnik wróci do Anglii. W klubie nie traktują doniesień o możliwym transferze do Realu Madryt jako realnego scenariusza, a całą sprawę postrzegają bardziej jako element kampanii wyborczej niż rzeczywiste negocjacje transferowe.
