Liverpool nie zwalnia tempa na rynku transferowym. W nocy pojawiły się informacje o kolejnym głośnym ruchu „The Reds”. Jak przekazał Fabrizio Romano, klub z Anfield jest o krok od pozyskania Victora Munoza z Osasuny.
To o tyle zaskakujące, że jeszcze do niedawna wszystko wskazywało na transfer Hiszpana do Newcastle United. Liverpool w ostatniej chwili wkroczył jednak do gry i błyskawicznie dopiął najważniejsze szczegóły operacji.
Liverpool aktywował klauzulę
Według Romano angielski klub zdecydował się aktywować klauzulę wykupu zawartą w kontrakcie zawodnika, wynoszącą 40 milionów euro. Porozumienie z samym piłkarzem zostało już osiągnięte, dlatego transfer jest praktycznie przesądzony.
Słynne „Here we go” oznacza, że do finalizacji pozostały jedynie formalności i podpisanie dokumentów.
Dla Newcastle to spory cios. Klub przez długi czas prowadził rozmowy w sprawie skrzydłowego i wydawało się, że jest faworytem do jego pozyskania.
Real Madryt również skorzysta
Na transferze zarobi nie tylko Osasuna. Sytuację z dużą uwagą śledzą również działacze Realu Madryt.
- Sprawdź wyniki na żywo
Przy sprzedaży Munoza do Osasuny w 2025 roku „Królewscy” zagwarantowali sobie bowiem 50 procent kwoty z kolejnego transferu zawodnika. Jeśli transakcja zostanie sfinalizowana za pełne 40 milionów euro, na konto Madrytczyków trafi aż 20 milionów.
Gwiazda młodego pokolenia
Munoz ma za sobą bardzo udany sezon w hiszpańskiej ekstraklasie. W barwach Osasuny zdobył siedem bramek i zanotował pięć asyst, stając się jednym z najbardziej rozchwytywanych młodych skrzydłowych w La Liga.
Dobra forma zaowocowała także debiutem w seniorskiej reprezentacji Hiszpanii. 22-latek po raz pierwszy wystąpił w narodowych barwach w marcu, a obecnie znajduje się w kadrze „La Furia Roja” na mistrzostwa świata 2026. Hiszpanie zaczęli mundial od wstydliwego remisu z Republiką Zielonego Przylądka.
Liverpool liczy, że Hiszpan będzie jednym z filarów nowego projektu pod wodzą Andoniego Iraoli. Po odejściu Mohameda Salaha klub szuka zawodników, którzy pomogą wypełnić lukę po jednej z największych legend w historii zespołu. Victor Munoz ma być jednym z najważniejszych elementów tej przebudowy.
