Jerzy Dudek na stałe zapisał się w historii Liverpoolu, a klub z Anfield właśnie ponownie o nim przypomniał. Polak został umieszczony w gronie stu najlepszych piłkarzy w dziejach „The Reds”, zajmując 86. miejsce w specjalnym rankingu.

Liverpool pamięta o Jerzym Dudku

Jerzy Dudek spędził w Liverpoolu sześć lat i choć jego pobyt na Anfield miał różne etapy, jedno pozostaje bezdyskusyjne — Polak jest częścią historii klubu. Teraz zostało to potwierdzone w specjalnym zestawieniu przygotowanym po zakończeniu sezonu.

Liverpool stworzył ranking stu najlepszych piłkarzy w swoich dziejach. Głosy oddawali dziennikarze, byli zawodnicy, kibice oraz sam klub. Kolejne miejsca są odsłaniane stopniowo, a Dudek znalazł się w pierwszej ogłoszonej grupie, obejmującej lokaty od 100. do 81.

Były reprezentant Polski został sklasyfikowany na 86. pozycji. To duże wyróżnienie, zwłaszcza że wyprzedził między innymi takie postaci, jak np. Adam Lallana oraz Philippe Coutinho. Brazylijczyk był przez lata jedną z największych gwiazd Liverpoolu, a później odszedł do Barcelony za ogromne pieniądze.

Dudek w barwach „The Reds” rozegrał łącznie 186 meczów i zachował 77 czystych kont. Z klubem zdobył między innymi Puchar Anglii, Puchar Ligi Angielskiej, dwa Superpuchary oraz Ligę Mistrzów.

Najważniejszy moment Dudka w Liverpoolu to oczywiście finał Ligi Mistrzów z 2005 roku. W Stambule angielski klub przegrywał z Milanem 0:3, ale doprowadził do remisu, a później wygrał po rzutach karnych.

Polski bramkarz odegrał w tym triumfie kluczową rolę. Najpierw popisał się słynną interwencją po strzale Andrija Szewczenki w dogrywce, a następnie w konkursie jedenastek zatrzymał uderzenia Andrei Pirlo i Szewczenki. To właśnie tamten wieczór sprawił, że Dudek na zawsze został zapamiętany przez kibiców Liverpoolu.

Ranking będzie odsłaniany dalej

Na razie Liverpool ujawnił pierwszych 20 zawodników zestawienia. W kolejnych tygodniach klub będzie prezentował następne lokaty, a całość zakończy się w lipcu, gdy poznamy zwycięzcę rankingu. Wśród głównych kandydatów do najwyższych miejsc można spodziewać się takich nazwisk jak np. Steven Gerrard, Kenny Dalglish czy Mohamed Salah, który po tym sezonie odszedł z klubu.

Dla Dudka samo znalezienie się w takim gronie jest jednak potwierdzeniem, że jego rola w historii Liverpoolu nie została sprowadzona wyłącznie do jednego meczu. Finał w Stambule był symbolem, ale liczby, trofea i pamięć kibiców pokazują, że Polak realnie zapracował na status jednej z ważnych postaci klubu.