Po tym, jak Lexy złamała obietnicę z live Łatwoganga przez pewien czas nie było o niej głośno. Do tego momentu. Kobieta w swoim najnowszym filmiku na platformie YouTube opowiedziała o przerażającej sytuacji, z jaką mierzy się od lat. Chodzi o stalkera.

Lexy Chaplin stalkowana od lat

W ostatnim czasie Lexy Chaplin wrzuciła na swój kanał na platformie YouTube filmik, w którym wyznała, że ma stalkera. Jakiś czas temu - około pół roku wstecz - sprawdzając wiadomości na Instagramie, natknęła się na DM, dotyczący jej ostatniej nieobecności w kościele. Rzeczywiście tego dnia poszła na mszę do innego miejsca.

Zaczęła jednak przeglądać dalej historię wiadomości z tą osobą. Wówczas okazało się, że mężczyzna wypisuje do niej niepokojące wiadomości od 4 lat. Co więcej, przyznawał się on w nich do obrzydliwych fantazji z nią związanych, ale i świadomości, gdzie ta mieszka.

Ma on mieć swoje mieszkanie naprzeciwko jej miejsca zamieszkania, a nawet grzebać jej w śmieciach. Dowodem na to ma być sytuacja, gdy wyrzuciła medalik ze swoim imieniem, a stalker przesłał jej zdjęcie tej samej biżuterii.

Co dalej?

Oczywiście kobieta nie mogła przejść obok tak niepokojącej sytuacji obojętnie. Postanowiła wyciągnąć od nieznajomego jego imię i nazwisko. Ta próba jednak się nie powiodła, tak samo, jak i próba wyciągnięcia od niego zdjęcia.

Lexy nie zamierza jednak poprzestawać na tym. Uznała, że uda się w tej sprawie policję, ponieważ boi się tego człowieka i nie czuje się bezpieczna, co jest jak najbardziej słuszną reakcją. Nie ma jednak pewności, czy funkcjonariusze potraktują ją poważnie, skoro nie zna jego imienia i nazwiska. W komentarzach pod jej filmikiem internauci przedstawili swoje porady i opinie na ten temat m.in.:

Kiedyś miałem podobną sytuację i prawnik powiedział mi, że należy napisać do takiego stalkera tylko jedną wiadomość w stylu "żądam, abyś przestał wysyłać mi jakiekolwiek wiadomości, jeśli nadal będziesz to robić, zgłoszę sprawę na policję", żeby w materiale dowodowym było czarno na białym widoczne, że nie chciałaś otrzymywać tych wiadomości.
To bardzo nieodpowiedzialne z Twojej strony, że zamiast od razu zgłosić go na policję, to nagrywasz ten film. Nie wiesz, co taka osoba pod wpływem złości może zrobić… widać, że to psychol, ja na Twoim miejscu bym uważała, może zatrudnij jakiegoś ochroniarza albo się przeprowadź? To nie są żarty…