Korona Kielce oficjalnie potwierdziła swoją decyzję dotyczącą jednego z kluczowych piłkarzy. Klub skorzystał z zapisów zawartych w kontrakcie i zapewnił sobie dalszą współpracę z doświadczonym zawodnikiem.
Korona aktywowała klauzulę w kontrakcie
Kibice "Scyzoryków" mieli obawy, ale właśnie wyjaśniła się przyszłość Mariusza Stępińskiego. Korona Kielce poinformowała, że umowa napastnika została automatycznie przedłużona o kolejne dwa lata. Oznacza to, że były reprezentant Polski pozostanie w klubie przynajmniej do 30 czerwca 2028 roku.
Taki ruch nie jest dużym zaskoczeniem. Już w kwietniu pojawiały się doniesienia, że władze klubu są zdecydowane na skorzystanie z opcji przedłużenia współpracy. Ostatecznie scenariusz ten został potwierdzony przez samą Koronę.
Stępiński zaczął mieć wpływ na wyniki Korony Kielce już zimą, kiedy to wrócił do kraju po blisko dziesięciu latach występów poza granicami. W swojej karierze reprezentował między innymi barwy Nantes, Hellas Verona, Chievo Verona, Lecce, Aris Limassol oraz Omonię Nikozja. Do kraju wrócił z opinią zawodnika, który może wnieść do zespołu nie tylko gole, ale również ogromne doświadczenie.
Grając w lidze cypryjskiej naraził się... miejscowym kibicom, kiedy to wyraził niezadowolenie z powodu głośnej oprawy, gdy fani Omonii podczas meczu z Legią wywiesili transparent: "17 stycznia 1945 roku Armia Czerwona wyzwoliła Warszawę". Dlatego poszedł trochę w odstawkę, choć później znów zaczął grać trochę więcej.
- Śledź wyniki live
Napastnik ma być ważną postacią projektu
Początek przygody Stępińskiego w Kielcach był bardzo obiecujący. W debiucie przeciwko Legii Warszawa zdobył dwie bramki i błyskawicznie stał się jednym z bohaterów zespołu. W kolejnych tygodniach jego dorobek powiększył się o trafienia przeciwko Lechowi Poznań oraz Arce Gdynia.
Choć druga część rundy nie była już tak efektowna pod względem liczb, w klubie nie mieli wątpliwości co do przyszłości zawodnika. Korona widzi w nim jednego z liderów drużyny, wokół którego ma być budowany zespół na kolejne sezony. W sumie bilans 31-latka to 15 spotkań i cztery gole. Dla Kielczan to ważna informacja przed rozpoczęciem letniego okna transferowego. Kibice liczą, że utrzymanie doświadczonego napastnika będzie jednym z fundamentów dalszego rozwoju drużyny i walki o wyższe cele w nadchodzącym sezonie.
