Po sześciu latach spędzonych w Lizbonie z klubem żegna się jeden z najważniejszych piłkarzy ostatnich sezonów. Właśnie oficjalnie potwierdził odejście z Benfiki i nie ukrywał emocji podczas pożegnania z drużyną.

Sześć lat i status legendy

Benfica traci swojego kapitana oraz lidera defensywy. Nicolas Otamendi po zakończeniu tego sezonu oficjalnie odejdzie z portugalskiego giganta. Klub potwierdził, że wygasająca umowa Argentyńczyka nie zostanie przedłużona, a sam zawodnik pożegnał się już z zespołem oraz kibicami.

38-latek trafił do Lizbony latem 2020 roku z Manchesteru City. Transfer od początku budził ogromne emocje, ponieważ wcześniej przez kilka lat reprezentował barwy FC Porto, czyli jednego z największych rywali Benfiki. Mimo tego bardzo szybko zyskał uznanie fanów i stał się jednym z symboli drużyny.

Otamendi przez lata był nie tylko podstawowym stoperem, ale również jednym z najważniejszych liderów szatni. Jego wpływ na wyniki Benfiki był ogromny. Ostatecznie zanotował aż 281 występów w koszulce tego klubu, co jest najlepszym wynikiem w całej jego karierze. W tym czasie zdobył mistrzostwo Portugalii, Puchar Ligi Portugalskiej oraz dwa Superpuchary Portugalii.

Emocjonalne pożegnanie i możliwy powrót do Argentyny

Podczas pożegnania z kolegami z drużyny oraz sztabem szkoleniowym mistrz świata z 2022 roku nie ukrywał wzruszenia. W specjalnym nagraniu opublikowanym przez Benfikę podkreślił, że od pierwszego dnia w klubie czuł ogromne wsparcie i zawsze starał się oddawać drużynie wszystko, co miał.

Portugalczycy podkreślają, że odejście Otamendiego oznacza koniec pewnej ery w klubie. Argentyńczyk przez lata był jedną z najbardziej charyzmatycznych postaci ligi i mimo wieku utrzymywał bardzo wysoki poziom sportowy. W sezonie 2025/26 rozegrał ponad 4300 minut i pełnił w nich rolę kapitana. Jest on na trzecim miejscu w zespole pod względem eksploatacji, co tylko świadczy, że w tym wieku nie odcinał kuponów, lecz wciąż był podporą defensywy.

Według medialnych doniesień doświadczony defensor nie zamierza jeszcze kończyć kariery. Coraz więcej mówi się o jego możliwym transferze do River Plate, gdzie miałby wrócić po wielu latach gry w Europie.

Odejście Otamendiego nie będzie jedynym w klubie. Prawdopodobnie Benfika zmieni też latem trenera, gdyż obecny Jose Mourinho jest nieustannie łączony z objęciem posady w Realu Madryt. Jego następcą miałby zostać Marco Silva, który jako menedżer odpowiada za wyniki Premier League w drużynie Fulham.