Raków Częstochowa poinformował o odejściu jednego z najważniejszych piłkarzy w historii klubu. Po zakończeniu obecnego sezonu z drużyną pożegna się Hiszpan Ivi Lopez, który przez lata był symbolem największych sukcesów „Medalików.
Raków Częstochowa żegna swoją gwiazdę
Informacje dotyczące przyszłości Iviego Lopeza pojawiały się w mediach już od kilku miesięcy, ale teraz Raków Częstochowa rozwiał wszelkie wątpliwości. Klub oficjalnie przekazał, że Hiszpan odejdzie po zakończeniu obecnego sezonu.
31-latek trafił pod Jasną Górę latem 2020 roku i bardzo szybko stał się jedną z największych gwiazd całej Ekstraklasy. W barwach Rakowa zdobywał mistrzostwo Polski, Puchar Polski oraz Superpuchar Polski, a sam był wielokrotnie liderem ofensywy drużyny trenera Marka Papszuna.
Najlepszy okres Hiszpan zanotował w sezonie 2021/2022, kiedy został królem strzelców naszej ligi. Przez długi czas był także jednym z najbardziej efektownych i produktywnych piłkarzy ligi.
¡Gracias, El Mágico! 🧙♂️
Po sześciu latach w Rakowie Częstochowa, Ivi López odejdzie z klubu z końcem sezonu 2025/26.@14IviLopez, życzymy powodzenia w dalszej karierze! 👊 pic.twitter.com/jeLpwXzhi0
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) May 19, 2026
Niepewna przyszłość Iviego Lopeza
W ostatnich miesiącach coraz więcej wskazywało jednak na rozstanie obu stron. Kontrakt ofensywnego pomocnika wygasa wraz z końcem czerwca, a rozmowy dotyczące nowej umowy praktycznie utknęły w martwym punkcie.
Dodatkowo Hiszpan miał problemy zdrowotne, które mocno wpłynęły na jego pozycję w zespole i formę sportową. Mimo to wciąż miał ogromny wpływ na wyniki Rakowa, choćby i w obecnej kampanii. W tym sezonie 31-latek spędził na boisku ponad 1000 minut, co się przełożyło na 27 występów, pięć bramek i dwie asysty.
Media już wcześniej sugerowały, że Ivi Lopez może kontynuować karierę poza Częstochową, a jednym z kierunków wymienianych w kontekście jego przyszłości była Hiszpania. Pojawiały się również spekulacje dotyczące pozostania zawodnika w Ekstraklasie. Zainteresowanie wykazuje chociażby Wisła Kraków, która po kilku latach wraca od nowego sezonu do najwyższej klasy rozgrywkowej.
To już kolejne odejście ważnej postaci Rakowa z ostatnich lat. Wczoraj klub też oficjalnie poinformował, o pożegnaniu się z Zoranem Arseniciem. Dotychczasowy kapitan prawdopodobnie odejdzie do Legii Warszawa, by tam ponownie połączyć siły z Markiem Papszunem.
