Rozstrzygnięcie karty walk Prime MMA 18 odbędzie się już niedługo, a fani są spragnieni wszelkich informacji na jej temat. Tym razem głos zabrał Arek Tańcula, będący włodarzem federacji. Opowiedział o planach dotyczących konferencji, zaskakując wielu.

Arek Tańcula zdradza plany Prime

Jak wiadomo, podczas wydarzeń związanych z galami freakowymi, takimi jak Prime MMA 18 przychodzi moment na wywiady przeprowadzane przez różne kanały i dziennikarzy. Rozmawia się nie tylko z zawodnikami, ale także z włodarzami. Tym razem padło na Tańculę.

Na kanale Antyfakty pojawił się wywiad z Arkiem, na którym mężczyzna jasno przedstawia, jakie kroki być może podejmą względem transmisji konferencji. Chodzi o opóźnienie ich o kilkanaście minut, aby mieć kontrolę nad tym, co pojawia się w sieci.

Będą zawodnicy pilnowani bardziej. Nie wiem, czy nie będzie trzeba zrobić - co już od dawna chciałem zrobić - na przykład transmisji opóźniamy o 10-15 minut i po prostu będziemy wycinać te rzeczy, które będą się nie nadawały. (...) Nie wyobrażam sobie, jak to inaczej zrobić

Oczywiście omawiana kwestia jest powiązana z uchwaloną przez polityków ustawę o patostreamingu.

@freakzonetvv Opóźnienie konferencji Prime MMA?! #primemma #tancula #antyfakty ♬ oryginalny dźwięk - freakzonetv

Ostatnia gala w takim wydaniu

W innej części wypowiedzi na ten temat Arek powiedział, że zbliżająca się gala Prime MMA 18 będzie ostatnim wydarzeniem w stylu freaków, jakie znamy. Później nastąpi znacznie większa kontrola treści, które federacja będzie wrzucać do sieci.

Ponadto wskazał on, że już od lat nie podają oni alkoholu zawodnikom, a teraz wykluczą również kwestie dotyczące m.in. rękoczynów. Czy w takiej sytuacji będziemy jeszcze mówić o freak fightach? To się okaże.