Jurgen Klopp, odkąd zakończył swoją długą przygodę z Liverpoolem, raz po raz jest łączony z potencjalnymi nowymi posadami. W ostatnim czasie głośno mówi się o Realu Madryt, lecz agent niemieckiego szkoleniowca stanowczo odpowiedział na te pogłoski.

Wybory w Madrycie

Zdecydowanie temat wyborów nowego prezydenta "Królewskich" sprawił, że do mediów ciągle trafiają nowe obietnice, tzw. "kiełbasa wyborcza". Zdecydowanie przoduje w tym kontrkandydat faworyta, jakim jest Florentino Perez - mianowicie Enrique Riquelme. Biznesmen nie tak dawno zapowiadał sprowadzenie Erlinga Haalanda oraz Rodriego na Santiago Bernabeu, co jednak szybko zostało zdementowane. Teraz kandydat wypowiedział się na temat potencjalnego nowego szkoleniowca.

Wyniki Realu Madryt są na tyle słabe, że zdaniem biznesmena potrzeba takiej postaci, jaką jest Jurgen Klopp. W przypadku zwycięstwa w nadchodzących wyborach na stanowisko prezesa Realu Madryt, Riquelme planuje, przy współpracy z wyznaczonym na dyrektora sportowego Raúlem, zainicjować negocjacje z niemieckim szkoleniowcem. Z drugiej strony, po wygranej Florentino Pereza, która na ten moment jest bardzo prawdopodobna, szkoleniowcem "Królewskich" ma zostać oczywiście Jose Mourinho. Zapowiedzi jego oponenta w wyborach ponownie zostały skontrowane.

Jest odpowiedź "To irytujące"

Oczywiście samo połączenie niemieckiego szkoleniowca z posadą w Madrycie nie jest niczym nowym, a takie nagłówki w mediach przewijają się nie od dziś. Natomiast Riquelme podkreślał, że będzie w stanie usiąść do negocjacji z Kloppem w przypadku wygranej. Na ponowne plotki w kontekście zatrudnienia byłego szkoleniowca Liverpoolu zareagował jego agent, Marc Kosicke, w rozmowie ze "Sky Sport".

To irytujące! Jurgen Klopp jest szczęśliwy w swojej roli, jaką pełni w Red Bullu i nie ma żadnych ambicji, aby pracować jako trener w klubie.

Oficjalnie Jurgen Klopp zakończył przygodę na ławce trenerskiej "The Reds" 30 czerwca 2024 roku. Od prawie dwóch lat pełni funkcję Global Head of Soccer w koncernie Red Bulla. Wypowiedź jego agenta kolejny raz podważa obietnice składane przez Enrique Riquelme. Wybory prezydenckie w Realu odbędą się już 7 czerwca.