Reprezentacja Turcji fatalnie rozpoczęła mistrzostwa świata 2026. Drużyna prowadzona przez Vincenzo Montellę przegrała w Vancouver z Australią 0:2 i już po pierwszej kolejce znalazła się pod ogromną presją w grupie D. Dzień wcześniej w tej grupie USA pokonało Paragwaj 4:1.

Australijczycy wykorzystali swoją szansę

Przed meczem to Turcy byli wskazywani jako faworyci. Na boisku długo trudno było jednak dostrzec przewagę zespołu znad Bosforu. Spotkanie toczyło się w szybkim tempie, ale przez ponad 20 minut brakowało klarownych sytuacji podbramkowych.

Przełom nastąpił w 27. minucie. Najpierw Patrick Beach uratował Australię po groźnym strzale Ardy Gulera, a chwilę później błyskawicznie uruchomił kontratak. Akcję wykończył Nestor Irankunda, który wpadł w pole karne i precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał Ugurcana Cakira.

Turcy mogli odpowiedzieć niemal natychmiast. Kilka minut później Abdulkerim Bardakci potężnie uderzył z dystansu, ale piłka zatrzymała się na słupku.

Turcja biła głową w mur

Po przerwie drużyna Vincenzo Montelli próbowała przejąć inicjatywę, lecz długo nie potrafiła stworzyć realnego zagrożenia pod bramką rywali. Australia natomiast cierpliwie czekała na okazje do kontrataków, broniąc się bardzo głęboko i kompaktowo, linia przy linii.

Blisko podwyższenia prowadzenia był Jordan Bos, a później groźnie główkował Harry Souttar. Po drugiej stronie boiska aktywny był Arda Guler, jednak Patrick Beach prezentował się bardzo pewnie między słupkami.

Mimo rosnącej przewagi Turcji brakowało konkretów. Najlepszą okazję po zmianie stron miał Zeki Celik, ale jego strzał z ostrego kąta został obroniony przez australijskiego bramkarza.

Drugi cios przesądził o wszystkim

Decydujący moment nastąpił w 75. minucie. Connor Metcalfe oddał płaski strzał z około 23 metrów, a piłka przy słupku wpadła do siatki. Bramka piłkarza Sankt Pauli dała „Kangurom” dwubramowe prowadzenie.

Turcy mieli jeszcze szanse na zdobycie kontaktowego gola. Najpierw świetnej okazji nie wykorzystał Kerem Akturkoglu, a w końcówce Patrick Beach popisał się efektowną interwencją po rzucie wolnym Hakana Calhanoglu.

Ostatecznie Australia wygrała 2:0 i sprawiła jedną z pierwszych większych niespodzianek mistrzostw świata 2026. Dla Turcji porażka oznacza, że już po pierwszym meczu znalazła się w bardzo trudnym położeniu w walce o awans do fazy pucharowej.

# GRUPA D
M
BZ
BS
RB
P
1
4
1
+3
3
1
2
0
+2
3
1
1
4
-3
0
1
0
2
-2
0