Wielki finał mistrzostw świata zbliża się wielkimi krokami, a starcie Hiszpanii z Argentyną elektryzuje kibiców na całym globie. Głównym tematem dyskusji przed decydującym meczem pozostaje oczywiście kwestia zneutralizowania największego zagrożenia ze strony rywali, czyli Leo Messiego. Selekcjoner "La Furia Roja" zdradził, co o tym myśli.

Indywidualne krycie odpada

Argentyna pokazała niesamowitą wolę walki oraz motywację w starciu z Anglikami. Teraz czas na wielki finał, w którym to Hiszpanie staną przed zadaniem zatrzymania Leo Messiego. Luis de la Fuente podczas przedmeczowego spotkania z dziennikarzami odniósł się do taktycznych detali, które mogą zadecydować o losach upragnionego trofeum. Szkoleniowiec z Półwyspu Iberyjskiego jednoznacznie uciął wszelkie spekulacje dotyczące dedykowanego "plastra" dla kapitana "Albicelestes".

Znam Messiego jeszcze z czasów, gdy prowadziłem młodzieżową drużynę Sevilli. W jednym ze spotkań na początku zastosowaliśmy przeciwko niemu krycie indywidualne. Później zawodnik odpowiedzialny za niego dostał żółtą kartkę, zmieniłem go, a Messi i tak strzelił nam cztery gole. Nie będziemy stosować indywidualnego krycia, ale na pewno musimy być bardzo uważni.

Szkoleniowiec mistrzów Europy doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że legendarny piłkarz jest w znakomitej dyspozycji na tym turnieju. Nawet jeśli przez długą część spotkania nie jest nadwyraz widoczny, to w kluczowym momencie potrafi zadecydować o losach całego meczu.

Lamine Yamal vs Leo Messi

Wielu obserwatorów zaciera ręce przed tą rywalizacją ze względu na pokoleniowe starcie młodej wschodzącej gwiazdy oraz żywej legendy tego sportu. Niemniej Lamine Yamal nie jest w zbyt dobrej dyspozycji na tym turnieju, mimo że Hiszpania jako całość radzi sobie naprawdę znakomicie. Jak do tej pory, jeden z liderów Barcelony oraz całej kadry, w siedmiu spotkaniach uzbierał gola oraz asystę.

Dodatkowej otoczki temu pojedynkowi dodaje pamiętne zdjęcie Messiego kąpiącego malutkiego Lamine'a Yamala - było to prawie 19 lat temu. Wielki bój w finale już 19 lipca o 21:00 czasu polskiego. Wcześniej poznamy jeszcze brązowych medalistów, którymi zostaną Anglicy, bądź Francuzi.