Inter Mediolan nie czekał na oficjalne otwarcie letniego okna transferowego. Mistrzowie Włoch ogłosili już pierwsze wzmocnienie przed sezonem 2026/2027. Do zespołu wraca Aleksandar Stanković, który po udanym pobycie w Belgii ponownie założy koszulkę „Nerazzurrich”. Nazwisko nie jest tu przypadkowe…
Aleksandar Stanković wraca do Interu
Inter Mediolan oficjalnie poinformował o sprowadzeniu Aleksandara Stankovicia z Club Brugge. Serbski pomocnik kosztował 23 miliony euro, choć kwota transferu mogła być znacznie wyższa.
Włoski klub skorzystał bowiem z prawa pierwokupu zagwarantowanego przy wcześniejszym transferze zawodnika do Belgii. Dzięki temu mistrzowie Włoch mogli odzyskać jednego ze swoich wychowanków na preferencyjnych warunkach.
20-latek dołączy do zespołu na początku lipca. Podpisany kontrakt będzie obowiązywał do 30 czerwca 2031 roku.
Inter przygotowuje się na zmiany w pomocy
Transfer Stankovicia nie jest przypadkowy. W Mediolanie spodziewają się poważnych zmian w środku pola.
Od wielu tygodni media spekulują o możliwym odejściu Hakana Calhanoglu oraz Davide Frattesiego. Władze klubu chcą być przygotowane na każdy scenariusz, dlatego rozpoczęły przebudowę tej formacji jeszcze przed startem okna transferowego.
Stanković ma zwiększyć rywalizację w środku pola i stopniowo odgrywać coraz ważniejszą rolę w drużynie Cristiana Chivu. Czy faktycznie piłkarz ten będzie miał duży wpływ na wyniki Interu?
Syn legendy wraca do Mediolanu
Nazwisko Stanković od lat budzi w Mediolanie wyjątkowe emocje. Aleksandar jest synem Dejana Stankovicia, jednego z najbardziej utytułowanych piłkarzy w historii Interu.
Młody pomocnik przez wiele lat rozwijał się w akademii „Nerazzurrich”, jednak nie zdołał przebić się do pierwszego zespołu. W efekcie zdecydowano się na jego sprzedaż do Club Brugge.
Pobyt w Belgii okazał się jednak strzałem w dziesiątkę i pozwolił mu znacząco przyspieszyć rozwój kariery.
Świetny sezon w Belgii
Aleksandar Stanković był jednym z wyróżniających się zawodników Club Brugge w minionym sezonie. Serb regularnie występował w podstawowym składzie i należał do kluczowych postaci zespołu.
W trakcie rozgrywek miał udział przy 14 bramkach swojej drużyny, czym zwrócił uwagę nie tylko działaczy Interu, ale również innych europejskich klubów.
Ostatecznie to jednak mistrzowie Włoch okazali się najszybsi. Inter Mediolan odzyskał swojego wychowanka i właśnie od niego rozpoczął budowę kadry na kolejny sezon.
