Decyzją Sądu Apelacyjnego w Wersalu, Achraf Hakimi będzie sądzony pod zarzutem gwałtu. Sąd nie przychylił się do odwołania obrońców piłkarza Paris Saint-Germain. 27-latek, lider reprezentacji Maroka, za moment wystąpi w drugim spotkaniu podczas mistrzostw świata.

Hakimi z zarzutami o gwałt

Cała sytuacja dotycząca znanego piłkarza, o której rozpisują się media, miała mieć miejsce na początku 2023 roku. Wówczas młoda kobieta zgłosiła się na policję, dokładnie na komisariat Val-de-Marne i powiadomiła policjantów, że doszło do gwałtu. Jednak nie złożyła ona wtedy formalnego zawiadomienia, mimo to prokuratura wszczęła postępowanie z urzędu. Ustalenia z dochodzenia mówią, że piłkarz zaprosił kobietę do swojego domu i tam miało dojść do gwałtu.

Oczywiście piłkarz ciągle utrzymywał, że nic takiego nie miało miejsca i że jest niewinny. Pod koniec lutego tego roku sędzia śledczy zdecydował, aby postawić piłkarza przed sądem. Wówczas obrona 27-latka postanowiła się odwołać, ale jak już wiemy, Sąd Apelacyjny w Wersalu nie przyjął argumentacji i oddalił apelację. Tym samym piłkarz stanie przed sądem w departamencie Hauts-de-Seine pod zarzutem gwałtu.

Oświadczenie piłkarza

Od samego początku, kiedy na światło dzienne wychodziły pierwsze doniesienia w tej sprawie, Achraf Hakimi utrzymywał, że jest niewinny. Nie zmieniło się to teraz, po decyzji sądu, co gwiazdor Paris Saint-Germain podkreślił w swoim wpisie w mediach społecznościowych:

Sprawiedliwość spojrzała mi w oczy i powiedziała, że gdyby pan nie był znaną osobą, ta sprawa nigdy by nie powstała. Czekałem na ten proces od pierwszego dnia. A teraz czekam na niego z niecierpliwością. W końcu będę mógł zabrać głos.

27-latek aktualnie przebywa z reprezentacją Maroka na mundialu. Za moment czeka ich drugie spotkanie, tym razem ze Szkocją. Hakimi zanotował świetny ostatni sezon, zresztą forma i wyniki PSG były znakomite, zwieńczone zwycięstwem w Lidze Mistrzów.