GKS Tychy spadł z Betclic 1. Ligi jeszcze przed rywalizacją z Ruchem Chorzów. Ostatecznie to spotkanie na własnym terenie Tyszanie także przegrali aż 0:4. Na pomeczowej konferencji otrzymaliśmy oficjalną informację, co z pierwszym trenerem zespołu w kontekście następnego sezonu.
GKS Tychy ląduje w 2. lidze
Aktualny sezon w wykonaniu GKS-u Tychy był po prostu fatalny. Tabela 1. ligi mówi sama za siebie. Nic nie dało głośne i medialne zatrudnienie Łukasza Piszczka, który kompletnie nie podołał na stanowisku pierwszego szkoleniowca i nie był w stanie zaliczyć zwycięstwa. Z początkiem marca oficjalnie klub przedstawił nowego trenera, którym został Austriak - Rene Poms. Wówczas GKS poinformował, że podpisano kontrakt obowiązujący do zakończenia aktualnego sezonu.
Sytuacja klubu była na tyle słaba, że 50-latek za wiele nie zdziałał. GKS Tychy spadł z Betclic 1. Ligi i miało to miejsce jeszcze przed rywalizacją z Ruchem Chorzów, ze względu na wyniki innych spotkań. Sam mecz z podopiecznymi Waldemara Fornalika jedynie potwierdził, że spadek w tym wypadku był nieunikniony. Po ostatnim gwizdku na konferencji prasowej Rene Poms wypowiedział się na temat swojej przyszłości.
Uzgodniliśmy wszystko z klubem, w jakim kierunku chce on podążać. Przedstawiono mi plany na następny sezon i to bardzo obiecujący plan, ambitne cele i dlatego postanowiłem iść dalej tą drogą z GKS-em Tychy. Wizja i droga klubu są jasne, co było dla mnie ważne, dlatego stąd decyzja o byciu częścią zespołu na kolejne rozgrywki.
Spadek jako szansa?
Na pożegnanie z tym poziomem rozgrywkowym zanosiło się już od dłuższego czasu. Rene Poms nie miał za dużego udziału w tym wszystkim. Poprowadził drużynę łącznie w ośmiu spotkaniach, z czego dwa wygrał, jedno zremisował i poniósł pięć porażek. Mimo wszystko Austriak widzi nadzieję dla tego zespołu i liczy, że drużyna rozwinie się w następnym sezonie.
- Sprawdź wyniki na żywo
To smutne, że spadamy z ligi. Z drugiej strony uważam, że to szansa dla klubu, by stworzyć nową historię i wykonać duży krok w przód. Czasem tak jest, że duży krok w tył może być później dużym krokiem naprzód. Jestem pewien, że klub pracuje nad tym, by w nowym sezonie zrobić wszystko, żeby wrócić i sprawić, by fani byli zadowoleni. Jestem pewien tego, że w przyszłości będą dumni z bycia kibicami GKS-u Tychy.
Trener Rene Poms potwierdził na pomeczowej konferencji, że zostaje w @KP_GKSTychy na przyszły sezon.
Link do konferencji w komentarzu ↩️ pic.twitter.com/aG9NxEpeL1— Tomasz Grabek - Tommaso (@Tommaso_TGrabek) May 10, 2026
