Real Madryt nie zamierza kończyć letniej ofensywy transferowej. Według medialnych doniesień „Królewscy” przygotowują plan pozyskania jednego z czołowych zawodników europejskiego futbolu. Ewentualna transakcja mogłaby kosztować fortunę i należeć do największych transferów ostatnich lat.

Florentino Perez ma wybranego kandydata

Wczoraj prezes Realu Madryt Florentino Perez wyjawił, że szykuje galaktyczny transfer latem. Ma to być kolejny ruch po tym, jak już niemal pewne jest przyjście Ibrahimy Konate oraz Denzela Dumfriesa. 79-latek zapowiedział, że na ten wielki transfer jest gotów wydać 150 milionów euro.

Według zagranicznych mediów to Michael Olise ma być tym piłkarzem, którego Florentino Perez chce przedstawić kibicom jako wielką gwiazdę nowego projektu sportowego. Choć prezes Realu publicznie unikał jednoznacznego potwierdzenia nazwiska zawodnika, kilka niezależnych źródeł wskazuje właśnie na Olise jako główny cel transferowy.

Od lat jednym z najczęściej wskazywanych mankamentów kadry Realu Madryt jest brak klasowego prawoskrzydłowego. Klub dysponuje gwiazdami światowego formatu na innych pozycjach ofensywnych, jednak prawa flanka nie daje takiej jakości jak lewa strona czy środek ataku. Na tej pozycji w tym momencie może grać Rodrygo, ale ten leczy obecnie zerwane więzadła i ma wrócić do gry dopiero na początku 2027 roku. W obwodzie są także Brahim Diaz i Franco Mastantuono, ale obaj nie dają odpowiedniej jakości.

Właśnie dlatego Olise jest postrzegany jako zawodnik idealnie pasujący do potrzeb zespołu. Francuz wyróżnia się szybkością, kreatywnością, świetnym dryblingiem oraz znakomitą lewą nogą. Dodatkowo potrafi regularnie dostarczać liczby zarówno pod względem bramek, jak i asyst.

Bayern nie zamierza łatwo oddawać swojej gwiazdy

Problemem dla Realu może być stanowisko Bayernu Monachium. Władze niemieckiego klubu wielokrotnie podkreślały, że nie chcą rozstawać się z jednym ze swoich najważniejszych zawodników. Olise jest związany kontraktem do 2029 roku, a działacze Bayernu traktują go jako kluczowy element projektu na kolejne lata.

Jeżeli Real Madryt rzeczywiście zdecydowałby się wyłożyć 150 milionów euro, byłby to jeden z największych transferów w historii klubu. Według części źródeł taka operacja mogłaby nawet ustanowić nowy rekord wydatków „Królewskich”. Dotychczasowy rekord to wydane 127 milionów euro na Jude'a Bellinghama w 2024 roku.

Michael Olise ma za sobą znakomity okres w klubie ze stolicy Bawarii. Przez dwa sezony rozegrał on 107 meczów, strzelił 42 gole i zanotował 57 asyst. Wyniki Bayernu Monachium w ostatnich miesiącach sporo zależały właśnie od dyspozycji Francuza. Przychodził on z Crystal Palace za 53 miliony euro. Za chwilę może stać się jednym z najdroższych piłkarzy w historii futbolu.