Pojedynki Polskiej Siły z Black Power zawsze generują ogromne emocje i walkę do samego końca. Zazwyczaj były cztery starcia, a więc w grę wchodził remis. Tym razem federacja postanowiła rozszerzyć to do pięciu walk, dzięki czemu na pewno zostanie wyłoniony zwycięzca.

Majk stawia na swoim

Na pierwszy ogień do ringu weszli Mikołaj Prabucki oraz Levy Carriel. Dla Francuza był to debiut w Gromdzie, a bukmacherzy nie dawali mu zbytnio szans. Majk zgodnie z przewidywaniami od początku dyktował warunki tego pojedynku. Pod koniec pierwszej rundy Polak posłał swojego rywala na deski i mieliśmy pierwsze liczenie.

Drugą odsłonę świetnie rozpoczął Majk i po wyprowadzeniu skutecznej akcji nokautuje The Missle. Mikołaj Prabucki wygrywa przez KO w drugiej rundzie i zapewnia Polskiej Sile prowadzenie w wielkim pojedynku. Czas na kolejne emocje.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez GROMDA (@gromda.tv)