Reprezentacja Francji będzie musiała przygotowywać się do najbliższego meczu mistrzostw świata bez swojego selekcjonera. Didier Deschamps zdecydował się opuścić zgrupowanie narodowej drużyny i wrócić do kraju po tragicznej informacji o śmierci swojej matki.
Deschamps wróci do kraju
Reprezentacja Francji będzie musiała przez krótki czas radzić sobie bez Didiera Deschampsa. Selekcjoner „Trójkolorowych” opuści zgrupowanie podczas mistrzostw świata po tym, jak otrzymał wiadomość o śmierci swojej matki.
Informację o rodzinnej tragedii francuskiego trenera podało RMC Sport. Informacje potwierdziła też Francuska federacja. Deschamps ma wrócić do ojczyzny, aby wziąć udział w uroczystościach pogrzebowych. Jego wyjazd ma mieć charakter tymczasowy.
Wiadomość pojawiła się kilkanaście godzin po drugim zwycięstwie Francuzów na mundialu. Zespół najpierw pokonał Senegal 3:1, a następnie wygrał z Irakiem 3:0, dzięki czemu jest w dobrej sytuacji przed ostatnią kolejką fazy grupowej. Trójkolorowi są liderem grupy I, mając już zapewniony awans do fazy pucharowej.
Francję poprowadzi asystent
Pod nieobecność Deschampsa drużynę ma prowadzić Guy Stephan, wieloletni asystent selekcjonera. To on zastąpi szkoleniowca przy okazji najbliższego spotkania z Norwegią.
Mecz Francji z Norwegią zaplanowano na piątek o godzinie 21:00 czasu polskiego. Spotkanie będzie dla mistrzów świata ważne w kontekście ostatecznego układu tabeli, ale sama sytuacja wokół selekcjonera sprawia, że sport schodzi na dalszy plan.
- Sprawdź wyniki Mistrzostw Świata
Francuska kadra pozostaje w turnieju w mocnej pozycji, jednak chwilowa nieobecność Deschampsa będzie dla zespołu nietypową sytuacją. Decydujące znaczenie ma teraz powrót trenera do rodziny, a obowiązki przy reprezentacji na ten moment przejmie jego najbliższy współpracownik.
