Reprezentacja Portugalii odpowiedziała na krytykę po remisie z Demokratyczną Republiką Konga i w efektownym stylu pokonała Uzbekistan 5:0 w meczu drugiej kolejki grupy K mistrzostw świata 2026. Bohaterem spotkania został Cristiano Ronaldo, który zdobył dwie bramki i zapisał się na kartach historii mundiali.

Portugalczycy zareagowali po falstarcie

Po rozczarowującym remisie z DR Konga na drużynę Roberto Martineza spadła fala krytyki. Portugalczycy byli jednak zdecydowanym faworytem wtorkowego spotkania i od pierwszych minut pokazali, że chcą szybko zamknąć dyskusję o swojej formie.

Już w 6. minucie wynik otworzył Cristiano Ronaldo. Doświadczony napastnik znakomicie wbiegł na bliższy słupek i wykończył akcję jak na rasowego snajpera przystało.

Kapitan Portugalii nie zatrzymał się na jednym trafieniu. Przed przerwą ponownie wpisał się na listę strzelców po świetnym prostopadłym podaniu Bruno Fernandesa, podwyższając prowadzenie swojego zespołu na 3:0. Wcześniej z rzutu wolnego bezpośrednio trafił Nuno Mendes.

Ronaldo napisał historię mundiali

Dublet przeciwko Uzbekistanowi miał wyjątkowe znaczenie dla 41-letniego gwiazdora. Ronaldo został pierwszym piłkarzem w historii, który zdobywał gole na sześciu różnych turniejach mistrzostw świata.

Portugalczyk był jednym z liderów ofensywy, ale tym razem nie skupiał na sobie całej uwagi. Drużyna Roberto Martineza prezentowała się zdecydowanie lepiej niż w inauguracyjnym spotkaniu i szybko przechodziła do konkretnych działań pod bramką rywali.

Słaby Uzbekistan

Uzbecy nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z jednym z faworytów turnieju. Choć w pewnym momencie kibice mogli podziwiać efektowne uderzenie Aziza Ganieva zza pola karnego, gol ostatecznie nie został uznany.

Po zmianie stron tempo meczu nieco spadło, ale Portugalia nadal kontrolowała wydarzenia na boisku. Ronaldo był blisko skompletowania hat-tricka, jednak kilka razy skutecznymi interwencjami popisywał się Abduvokhid Nematov. Inna sprawa, że gra obronna Azjatów była momentami wręcz kabaretowa i nie przystawała na poziomu mundialu.

Samobój i gol Leao przypieczętowały triumf

W końcówce spotkania Portugalczycy jeszcze podwyższyli prowadzenie. Kuriozalna bramka samobójcza, przy której nieporozumienie zaliczyli Abduvokhid Nematov i Abduqodir Khusanov, praktycznie dobiła Uzbekistan.

Ostatnie słowo należało do Rafaela Leao. Rezerwowy skrzydłowy wykorzystał swoją szansę i ustalił wynik spotkania na 5:0, pakując piłkę w okolice okienka bramki.

Po wysokim zwycięstwie Portugalia znacząco poprawiła swoją sytuację w grupie K i zrobiła duży krok w kierunku awansu do fazy pucharowej mistrzostw świata. W nocy drugi mecz tej kolejki w tej grupie – Kongijczycy zmierzą się z Kolumbijczykami.

# GRUPA K
M
BZ
BS
RB
P
2
4
1
+3
6
2
6
1
+5
4
2
1
2
-1
1
2
1
8
-7
0