Al-Nassr było już o krok od zdobycia mistrzostwa Arabii Saudyjskiej. Drużyna Cristiano Ronaldo prowadziła z Al-Hilal niemal do ostatnich sekund hitu Saudi Pro League. W 98. minucie doszło jednak do niewiarygodnego błędu bramkarza Bento, który skierował piłkę do własnej bramki po wyrzucie z autu.

Al-Nassr było o krok od mistrzostwa

Przed rozpoczęciem meczu sytuacja w tabeli wyglądała bardzo korzystnie dla Al-Nassr. Drużyna Cristiano Ronaldo miała pięć punktów przewagi nad Al-Hilal, a zwycięstwo w bezpośrednim starciu dawało jej praktycznie mistrzostwo Arabii Saudyjskiej.

Spotkanie zapowiadało się imponująco także pod względem gwiazd na boisku. W składzie Al-Nassr znaleźli się między innymi Sadio Mane, Joao Felix, Kingsley Coman, Marcelo Brozović i rzecz jasna Cristiano Ronaldo.

Po stronie Al-Hilal wystąpili natomiast Karim Benzema, Ruben Neves oraz Theo Hernandez.

Cristiano Ronaldo i spółka na prowadzeniu

Lepiej mecz rozpoczęło Al-Hilal, ale gospodarze z czasem przejęli kontrolę nad wydarzeniami. W 37. minucie po rzucie rożnym gola zdobył Mohamed Simakan.

Cristiano Ronaldo również miał swoją szansę na trafienie, jednak świetną interwencją popisał się Yassine Bounou.

Wynik 1:0 utrzymywał się praktycznie do samego końca spotkania. W 83. minucie Ronaldo opuścił boisko i wydawało się, że już za chwilę będzie świętował pierwsze mistrzostwo Arabii Saudyjskiej w karierze.

Koszmarny błąd Bento w 98. minucie

Do ogromnego dramatu doszło w ósmej minucie doliczonego czasu gry. Po wyrzucie piłki z autu w pole karne wyszedł bramkarz Bento. Przypomniała się legendarna tyrada Janusza Wójcika na temat gry Bartosza Fabiniaka w siatkówkę…

Brazylijczyk nie był atakowany przez żadnego rywala, ale w bardzo prostej sytuacji fatalnie interweniował i skierował piłkę do własnej bramki. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie, a hit Saudi Pro League zakończył się remisem 1:1.

Kamery błyskawicznie pokazały siedzącego na ławce Cristiano Ronaldo, który nie mógł uwierzyć w to, co właśnie się wydarzyło.

Walka o mistrzostwo Arabii Saudyjskiej trwa

Remis sprawił, że Al-Hilal nadal pozostaje w grze o mistrzostwo. Drużyna prowadzona przez Simone Inzaghi ma jeszcze do rozegrania dwa spotkania.

Jeśli wygra najbliższy mecz z Neom SC, w którego barwach występuje Marcin Bułka, strata do Al-Nassr przed ostatnią kolejką zmniejszy się do zaledwie dwóch punktów.

W przypadku równej liczby punktów mistrzostwo trafi do Al-Hilal dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań. Wciąż jednak CR7 i jego koledzy mają wszystko w swoich rękach. Choć jak widać, ręce te bywają bardzo galaretowate…