Finał pocieszenia mistrzostw świata w 2026 roku z pewnością zapisze się w historii futbolu jako jeden z najbardziej szalonych meczów. Starcie reprezentacji Francji z Anglią o brązowy medal obfitowało w niewiarygodne emocje, a kibice zobaczyli łącznie aż dziesięć trafień. Ostatecznie to Anglia okazała się lepsza... 6:4.
Historyczna strzelanina o brąz
Mecze o trzecie miejsce bardzo często traktowane są przez przegranych półfinalistów jak zło konieczne, ale tym razem obie ekipy postanowiły zafundować fanom absolutne widowisko. Zamiast zachowawczej gry i przewidywalnych, taktycznych szachów, na murawie oglądaliśmy prawdziwą wymianę ciosów z obu stron. Zarówno "Trójkolorowi", jak i "Synowie Albionu" najwyraźniej całkowicie odpuścili kwestie defensywne, rzucając wszystkie swoje siły do formacji ataku.
Anglia błyskawicznie wychodzi na prowadzenie w meczu z Francją!
Declan Rice zrobił wszystko sam 🔥
🔴 📲 OGLĄDAJ #FRAENG ▶️ https://t.co/HKFQa3uRJm pic.twitter.com/IkkTZ1u18H
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 18, 2026
Z przedmeczowych doniesień wynikało, że piłkarze mogą odczuwać spore znużenie turniejem, jednak boisko zweryfikowało to w najbardziej niespodziewany sposób. Dziesięć goli w jednym spotkaniu to wynik, który rzadko spotyka się nawet w meczach towarzyskich, a co dopiero w starciu decydującym o medalach światowego czempionatu. Choć bramkarze i obrońcy obu drużyn z pewnością będą chcieli jak najszybciej wymazać ten wieczór z pamięci, dla każdego neutralnego kibica była to absolutna piłkarska uczta.
W pierwszej połowie całkowicie rywalizację zdominowali Anglicy. Już w 3. minucie bramkę zdobył Declan Rice. Później prowadzenie powiększył Ezri Konsa, a w końcówce tuż przed przerwą dwa trafienia dołożył Bukayo Saka. Stadion był w niemałej konsternacji, zastanawiając się, co stało się z wielką Francją.
Anglia na raty... ale strzelają trzeciego gola!
Nie trafił Marcus Rashford, ale zrobił to Bukayo Saka ✅
🔴 📲 OGLĄDAJ #FRAENG ▶️ https://t.co/HKFQa3uRJm pic.twitter.com/9zd9yUxUms
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 18, 2026
Cóż za pogoń w drugiej połowie
Po zmianie stron obraz gry uległ diametralnej zmianie, a podopieczni Didiera Deschampsa rzucili się do szaleńczej odróbki strat. Sygnał do frontalnego ataku dał niezawodny Kylian Mbappe, który w 48. minucie precyzyjnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce, wlewając nową nadzieję w serca francuskich kibiców. To trafienie podziałało na cały zespół niczym płachta na byka. Zaledwie 6 minut później było już jasne, że "Les Bleus" nie zamierzają złożyć broni, gdy na listę strzelców wpisał się Bradley Barcola. Skrzydłowy bezlitośnie wykorzystał chwilowe uśpienie angielskiej defensywy, brutalnie karząc błędy w ustawieniu rywali.
CZYSTE SZALEŃSTWO! CO ZA MECZ 🤯
Kylian Mbappe strzela swojego 10 gola na mundialu 2026 💪
🔴 📲 OGLĄDAJ #FRAENG ▶️ https://t.co/HKFQa3uRJm pic.twitter.com/PrchuDg8In
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 18, 2026
Prawdziwe apogeum piłkarskich emocji nadeszło jednak w samej końcówce, kiedy to wymiana ciosów sięgnęła absolutnego zenitu. W 66. minucie fani z Francji eksplodowali z radości po fenomenalnej akcji i kolejnym golu gwiazdy "Królewskich", co po raz kolejny odwróciło losy tej rywalizacji. Wyspiarze, choć zszokowani takim obrotem spraw, próbowali jeszcze odpowiadać, ale napór "Trójkolorowych" był niesamowity.
- Sprawdź wyniki mundialu 2026
W 87. minucie rzut karny na gola zamienił Saka i gdy wydawało się, że to już po meczu, w szóstej doliczonej minucie odpowiedział Dembele. Na tablicy wyników 5:4, Francja rzuciła się całkowicie do ataku, a to wykorzystał wprowadzony w drugiej połowie Jude Bellingham. Po kapitalnej akcji indywidualnej zamknął temat trzeciego miejsca na tym mundialu - 6:4. Co to była za rywalizacja, okraszona aż dziesięcioma golami.
Jude Bellingham ustalił wynik spotkania... na 6:4.
Niezwykły mecz. Coś niebywałego. pic.twitter.com/XmimOVuneB
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 18, 2026
![Co tam się wydarzyło? Anglia ograła Francję [WIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2026/07/obraz_2026-07-19_113556798-412x232.png)