W ostatnim czasie ponownie zrobiło się głośno o SKKF'ie, który mimo powiązań z aferą Pandora Gate nadal pozostaje aktywny w Internecie. Prokuratura Okręgowa w Warszawie postanowiła rozwiać wątpliwości, tłumacząc, że wątek Youtubera jest cały czas otwarty.
- Sprawdź kartę walk Gromda 26
Planowane czynności w sprawie wątku SKKF'a
Jakiś czas temu informowaliśmy o zarzutach postawionych Stuartowi K.-B. Wraz z kolejnymi postępami sprawy widzowie zaczęli interesować się nad sytuacją pozostałych influencerów, którym również zarzucano podobne czyny. Jedną z takich osób jest SKKF, a wśród opisywanych oskarżeń pojawił się między innymi zarzut wysyłania nagich zdjęć 14-letniemu chłopcu.
Jednak na ten moment nie zostało jeszcze nic potwierdzone, a od czasu publikacji materiałów Youtuber nie odniósł się do tego w żaden sposób. Prokurator Katarzyna Podlodowska, w zastępstwie Rzecznika Prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie, postanowiła rozwinąć szerzej rozwinąć sytuację:
Zgodnie z informacją przekazaną przez referenta w sprawie prowadzony jest wątek SKKF'a. Nie postawiono jeszcze zarzutów, nie zabezpieczono nośników, zostało przesłuchanych kilku świadków, planowane są dalsze czynności odnośnie tego wątku.
Jak widać, aktualnie priorytetem jest sprawa Stuu, a wątek SKKF'a nadal jest analizowany przez prokuraturę. Sprawa pozostaje otwarta, a organy powoli działają. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku zostaną przeprowadzone kolejne czynności i poznamy więcej szczegółów.
Gdy jakoś temu wleciała informacja o "powrocie Skkfa" do internetu, pojawiło się sporo pytań dotyczących jego wątku w aferze Pandora Gate.
W końcu "Gazeta Wyborcza” informowała o relacjach osób, które jako nastolatkowie miały mieć kontakt ze Skkfem; wśród opisywanych zarzutów… pic.twitter.com/U65TTSKsZq
— Venek (@Venek__) September 3, 2026
