Sprawa niewpuszczenia kibiców Wisły Kraków to temat numer jeden w ostatnim czasie. Cezary Kulesza przyparty do muru wydał oświadczenie, które... niewiele wniosło. Niezależnie od jego słów, najważniejsze będą decyzje, na które wszyscy czekają.
Decyzja o niewpuszczeniu kibiców
Na samym wstępie należy nieco przybliżyć całe to zamieszanie. Śląsk Wrocław 27 lutego wysłał oficjalne pismo do lidera tabeli Betclic 1. Ligi, a więc Wisły Kraków. Przekazano, że kibice "Białej Gwiazdy" nie zostaną wpuszczeni na stadion. Jako powód podano wówczas "analizę ryzyka oraz bezpieczeństwa". Spotkanie to było zakwalifikowane bowiem jako mecz podwyższonego ryzyka, lecz argumentacja Śląska nijak ma się do rzeczywistości.
Oliwy do ognia dolało starcie z ostatniego dnia lutego, do Wrocławia przyjechał Chrobry Głogów. Kibice gości zajęli swój sektor, a na trybunie gospodarzy zawisły transparenty, które dość jasno mówiły, kto nie chce przyjazdu "Wiślaków". Sam klub wstępnie dementował taki stan rzeczy, powołując się na konsultacje z policją. 5 marca sama Komenda Miejska we Wrocławiu zdementowała, że to właśnie ona wydała zakaz.
Zburzona linia obrony
Po takim ogłoszeniu, starania Śląska legły w gruzach. Kompletnie upadła linia obrony, a wskazane kłamstwo jeszcze bardziej rozjuszyło opinię kibiców. Nie było przeciwwskazań, a klub z Wrocławia samodzielnie podjął decyzję, że nie wpuści Wisły. Sama dyrektor ds. bezpieczeństwa Małgorzata Korna przyznała, że nie ma dokumentów, które jasno wskazują na zagrożenie. Klub z Krakowa proponował różne rozwiązania, w tym mecz bez kibiców, czy inny termin, ale bezskutecznie. Reakcja i ostateczna decyzja Jarosława Królewskiego była jasna i klarowna - "Biała Gwiazda" nie pojedzie na spotkanie.
PZPN bardzo nieumiejętnie reagował na całą tę sytuację. Szczególną wtopę zanotował Łukasz Wachowski, a więc sekretarz generalny związku. Stwierdził on, że problem niekoniecznie jest do rozwiązania tylko na poziomie związku. Strzał w kolano i to kilkoma strzałami naraz. Zdecydowanie PZPN powinien już dawno rozwiązać problem z niewpuszczaniem kibiców Wisły. Sam Cezary Kulesza stwierdzał, że wie, iż to sprawka kibiców. Jednak zasłaniał się brakiem narzędzi. Mimo że jeszcze rok temu był w stanie zainterweniować w przypadku starcia Jagiellonii Białystok z Wisłą w ramach Superpucharu Polski.
Najnowsze oświadczenie Kuleszy
Obie strony zasypywały oświadczeniami, kibice wymieniali swoje wątpliwości, ale raczej większość środowiska stanęła w obronie Wisły i problemu, który trwa od lat. PZPN, mając możliwość, próbuje udawać, że takowych nie ma. Wszyscy ze zniecierpliwieniem czekają na to, jakie będą oficjalne decyzje, kary i walkowery. Za pośrednictwem mediów społecznościowych Cezary Kulesza odniósł się jeszcze raz do sprawy.
Polski Związek Piłki Nożnej wymaga od wszystkich uczestników rozgrywek przestrzegania obowiązujących regulaminów. Nie ulegnę presji ani szantażowi polegającemu na niestawieniu się na spotkaniu. Nie będę też tolerował nieuzasadnionej odmowy przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców gości. Chcę jasno podkreślić: w tej sprawie PZPN mówi jednym głosem. Swoje stanowisko przedstawiam po konsultacjach zarówno z Prezesem Ekstraklasy, jak i Prezesem 1. Ligi. Będziemy w tej sprawie nieugięci i sięgniemy po wszelkie dostępne narzędzia, które położą kres temu procederowi.
Po tym, jak prezes nawołał do przestrzegania regulaminu, co w tej całej sytuacji jest dość komiczne, dodał również zapowiedź kar, które zostaną nałożone po "meczu-widmo".
Dzisiejsza sytuacja spotka się z bardzo surową reakcją. Bojkotowanie zorganizowanej grupy kibiców gości, ale również bojkotowanie meczu nie będą metodami akceptowanymi przez PZPN.
W cytowanym oświadczeniu nie zabrakło zdań o dbaniu o regulamin i ciągłym reagowaniu. Jednak trudno odeprzeć poczucie, że to puste słowa. Problem trwa od trzech lat, a chaos i afera ze Śląskiem podkreślają tylko, jak zgniłe jest całe środowisko. Należy teraz czekać, jakie będą decyzje. Niemniej presja i oczekiwania są ogromne.
Polski Związek Piłki Nożnej wymaga od wszystkich uczestników rozgrywek przestrzegania obowiązujących regulaminów. Nie ulegnę presji ani szantażowi polegającemu na niestawieniu się na spotkaniu. Nie będę też tolerował nieuzasadnionej odmowy przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców…
— Cezary Kulesza (@Czarek_Kulesza) March 7, 2026

![Polak pognębił słynny Ajax! [WIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2026/03/zawada-89x55.jpg)





![Piękny gol Łukasza Poręby w 2. Bundeslidze. Dał zwycięstwo Elversbergowi [WIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2026/03/Screenshot-2026-03-06T212950.791-89x55.jpg)